głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika mysia977

 Rzuciłam się na oślep w tę miłość. Po kwadransie  nawet go nie znając. Obżarłam się. Bez elegancji  bez logiki  bez głowy. A teraz żygam z bólu. Także miłość potrzebuje czasu  żeby ją dobrze strawić.

bursztynek dodano: 1 kwietnia 2015

"Rzuciłam się na oślep w tę miłość. Po kwadransie, nawet go nie znając. Obżarłam się. Bez elegancji, bez logiki, bez głowy. A teraz żygam z bólu. Także miłość potrzebuje czasu, żeby ją dobrze strawić."

 Był miłością mojego życia. Taką prawdziwą miłością  która zdarza się tylko raz. Wszystko przed nią to zapowiedź  wszystko po niej   marne podróbki.

bursztynek dodano: 1 kwietnia 2015

"Był miłością mojego życia. Taką prawdziwą miłością, która zdarza się tylko raz. Wszystko przed nią to zapowiedź, wszystko po niej - marne podróbki."

 Patrzyła w taki sposób  jakby nie potrafiła beze mnie żyć. Poczułem cholerną obawę  że kiedyś odbiorę jej to  co najcenniejsze.

bursztynek dodano: 1 kwietnia 2015

"Patrzyła w taki sposób, jakby nie potrafiła beze mnie żyć. Poczułem cholerną obawę, że kiedyś odbiorę jej to, co najcenniejsze."

W jakimś momencie trzeba dopuścić do siebie myśl  że ktoś już nie wróci i nie będzie 'długo i szczęśliwie'.

bursztynek dodano: 1 kwietnia 2015

W jakimś momencie trzeba dopuścić do siebie myśl, że ktoś już nie wróci i nie będzie 'długo i szczęśliwie'.

 Upłynęło trochę czasu  zanim przestałem jej wszędzie wyglądać  zanim się przyzwyczaiłem  że popołudnia straciły swój kształt  zanim moje ciało przestało wreszcie tęsknić do jej ciała  czasami sam dostrzegałem  jak moje ramiona i nogi szukały jej we śnie...

bursztynek dodano: 1 kwietnia 2015

"Upłynęło trochę czasu, zanim przestałem jej wszędzie wyglądać, zanim się przyzwyczaiłem, że popołudnia straciły swój kształt, zanim moje ciało przestało wreszcie tęsknić do jej ciała; czasami sam dostrzegałem, jak moje ramiona i nogi szukały jej we śnie..."

Trudno wypuścić z ręki coś  czego człowiek się kurczowo trzymał. Nawet kiedy to coś jest najeżone cierniami. Może zwłaszcza wtedy.

bursztynek dodano: 1 kwietnia 2015

Trudno wypuścić z ręki coś, czego człowiek się kurczowo trzymał. Nawet kiedy to coś jest najeżone cierniami. Może zwłaszcza wtedy.

Dlaczego nieobecność tak bardzo potęguje miłość?

bursztynek dodano: 1 kwietnia 2015

Dlaczego nieobecność tak bardzo potęguje miłość?

 Przyzwyczaiłam się do tego  że jestem sama  czy raczej pojedyncza  nierozwiązana i niezobowiązana do pamiętania o kimkolwiek.

bursztynek dodano: 1 kwietnia 2015

"Przyzwyczaiłam się do tego, że jestem sama, czy raczej pojedyncza, nierozwiązana i niezobowiązana do pamiętania o kimkolwiek."

Siedzi sobie cichutko w kąciku  słuchając w kubek herbaty i trenując niebycie.

bursztynek dodano: 1 kwietnia 2015

Siedzi sobie cichutko w kąciku, słuchając w kubek herbaty i trenując niebycie.

Byliśmy zbyt dumni  by się do siebie odezwać. Nie wiedzieliśmy  że ciszą niszczymy przyszłość...

bursztynek dodano: 1 kwietnia 2015

Byliśmy zbyt dumni, by się do siebie odezwać. Nie wiedzieliśmy, że ciszą niszczymy przyszłość..."

 Potem zabijali tę miłość jak się tylko dało...

bursztynek dodano: 1 kwietnia 2015

"Potem zabijali tę miłość jak się tylko dało..."

Głucho. Nie ma nic gorszego niż cisza z jego strony  kiedy Ty wyrzucasz z siebie wszystkie żale z prędkością światła. Wszystkie obelgi i przykre słowa odbijają się od niego nie powodując nawet najmniejszego grymasu na twarzy. Jego opanowanie i spokój doprowadzają do jeszcze większej furii i dopuszczasz się rękoczynów  lecz twoje nadgarstki lądują w uścisku jego dłoni. Oboje tkwicie w bezruchu patrząc sobie głęboko w oczy  a kiedy emocje opadną lądujesz w jego ramionach. On zna Cię na wylot i wie  że takie akcje to chwilowa burza hormonów i najlepiej to przeczekać. Wie  że wystarczy wyszeptane do ucha ledwo słyszalne  kocham Cię  i muśnięcie szyi delikatnym pocałunkiem. To miłość mała i MUSISZ o to dbać.   ciamciaa ♥

ciamciaramciaa dodano: 30 marca 2015

Głucho. Nie ma nic gorszego niż cisza z jego strony, kiedy Ty wyrzucasz z siebie wszystkie żale z prędkością światła. Wszystkie obelgi i przykre słowa odbijają się od niego nie powodując nawet najmniejszego grymasu na twarzy. Jego opanowanie i spokój doprowadzają do jeszcze większej furii i dopuszczasz się rękoczynów, lecz twoje nadgarstki lądują w uścisku jego dłoni. Oboje tkwicie w bezruchu patrząc sobie głęboko w oczy, a kiedy emocje opadną lądujesz w jego ramionach. On zna Cię na wylot i wie, że takie akcje to chwilowa burza hormonów i najlepiej to przeczekać. Wie, że wystarczy wyszeptane do ucha ledwo słyszalne "kocham Cię" i muśnięcie szyi delikatnym pocałunkiem. To miłość mała i MUSISZ o to dbać. [ ciamciaa ♥ ]

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć