głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika mylullab

oprzyj mnie o ścianę. całuj  podgryzając moje wargi. zdzierając każdy z elementów mojej garderoby  krzycz z podekscytowania. nasycaj się emanującą ze mnie namiętnością. penetruj moją szyję schodząc coraz niżej. pieść ustami każdy z kawałków mojego ciała  oddając mu tym samym dozgonną cześć. pokaż  że kochasz mnie całą. mnie i moje wszystko. na koniec pochylając się delikatnie nade mną dodaj  że żałujesz  iż nie możesz zgwałcić również mojego charakteru tak  aby przesiąkł do cna rozkoszą.

abstracion dodano: 19 marca 2011

oprzyj mnie o ścianę. całuj, podgryzając moje wargi. zdzierając każdy z elementów mojej garderoby, krzycz z podekscytowania. nasycaj się emanującą ze mnie namiętnością. penetruj moją szyję schodząc coraz niżej. pieść ustami każdy z kawałków mojego ciała, oddając mu tym samym dozgonną cześć. pokaż, że kochasz mnie całą. mnie i moje wszystko. na koniec pochylając się delikatnie nade mną dodaj, że żałujesz, iż nie możesz zgwałcić również mojego charakteru tak, aby przesiąkł do cna rozkoszą.

Muzyka   najpiękniejsze drgania cząsteczek powietrza na świecie .

nofound dodano: 19 marca 2011

Muzyka - najpiękniejsze drgania cząsteczek powietrza na świecie .

I byłoby nieźle  gdyby emocje były odpowiedzialne za racjonalne zachowanie. Wtedy nie nazywałyby się emocjami  prawda?

mylullab dodano: 19 marca 2011

I byłoby nieźle, gdyby emocje były odpowiedzialne za racjonalne zachowanie. Wtedy nie nazywałyby się emocjami, prawda?

Człowiek albo gra w zespole  albo jest sam przez całe życie.

mylullab dodano: 19 marca 2011

Człowiek albo gra w zespole, albo jest sam przez całe życie.

Żyjemy tak jak śnimy   samotnie.

mylullab dodano: 18 marca 2011

Żyjemy tak jak śnimy - samotnie."

nie mam konta na pingerze. teksty abstracion dodał komentarz: nie mam konta na pingerze. do wpisu 18 marca 2011
nie dziel się z ludźmi swoimi problemami.    20  ma to w dupie  a reszta cieszy się  że je masz.

mylullab dodano: 17 marca 2011

nie dziel się z ludźmi swoimi problemami. 20% ma to w dupie, a reszta cieszy się, że je masz.

a pamiętasz jak wspólnie piekliśmy szarlotkę? ja cała upaprana od mąki  Ty cały od lepiącego karmelu. w powietrzu tańczył cynamon  niewinne osiadający na nasze powieki. pamiętasz  kiedy niecierpliwie siedzieliśmy przed piekarnikiem  czekając aż ciasto będzie gotowe? kiedy dostawaliśmy szału  nie mogąc znieść cudownego jabłkowego zapachu. wziąłeś mnie wtedy na ręce. zaniosłeś do sypialni  i kładąc na łóżko jak kilkuletnie dziecko powiedziałeś  że szarlotkę kochasz prawie równie mocno jak mnie. ja udając obruszona  czekałam na przeprosiny. właśnie wtedy zacząłeś całować mnie po karku  a moje nozdrza drażniły ziarenka cukru. doskonale pamiętam  kiedy ubierałam się i pędem biegłam do piekarnika  żeby udało się uratować nasze ciasto miłości o którym zapomnieliśmy. porównywałeś je do naszego związku. stwierdziłeś  ze w niego trzeba włożyć równie dużo miłości i obiecałeś  ze jego nigdy nie pożresz z taka premedytacja jak swojego kawałka.

abstracion dodano: 17 marca 2011

a pamiętasz jak wspólnie piekliśmy szarlotkę? ja cała upaprana od mąki, Ty cały od lepiącego karmelu. w powietrzu tańczył cynamon, niewinne osiadający na nasze powieki. pamiętasz, kiedy niecierpliwie siedzieliśmy przed piekarnikiem, czekając aż ciasto będzie gotowe? kiedy dostawaliśmy szału, nie mogąc znieść cudownego jabłkowego zapachu. wziąłeś mnie wtedy na ręce. zaniosłeś do sypialni, i kładąc na łóżko jak kilkuletnie dziecko powiedziałeś, że szarlotkę kochasz prawie równie mocno jak mnie. ja udając obruszona, czekałam na przeprosiny. właśnie wtedy zacząłeś całować mnie po karku, a moje nozdrza drażniły ziarenka cukru. doskonale pamiętam, kiedy ubierałam się i pędem biegłam do piekarnika, żeby udało się uratować nasze ciasto miłości o którym zapomnieliśmy. porównywałeś je do naszego związku. stwierdziłeś, ze w niego trzeba włożyć równie dużo miłości i obiecałeś, ze jego nigdy nie pożresz z taka premedytacja jak swojego kawałka.

różnica jest taka  że kobietę którą kocha jesteś w stanie zniszczyć prymitywnym komentarzem na temat jej fryzury  a kobietę która jest kochana nawet kałasznikow nie będzie w stanie załatwić.

abstracion dodano: 17 marca 2011

różnica jest taka, że kobietę którą kocha jesteś w stanie zniszczyć prymitywnym komentarzem na temat jej fryzury, a kobietę która jest kochana nawet kałasznikow nie będzie w stanie załatwić.

nie ma nic gorszego od świadomości  że słuchasz kłamstw  a jednak w nie wierzysz. że pozwalasz się wykorzystywać  chociaż nie powinnaś. że zgadzasz się na rzeczy wbrew samej sobie  wbrew własnym zasadom. nie ma nic gorszego od podłej świadomości  że pozwalasz sobie na zdecydowanie więcej bo kochasz.

abstracion dodano: 17 marca 2011

nie ma nic gorszego od świadomości, że słuchasz kłamstw, a jednak w nie wierzysz. że pozwalasz się wykorzystywać, chociaż nie powinnaś. że zgadzasz się na rzeczy wbrew samej sobie, wbrew własnym zasadom. nie ma nic gorszego od podłej świadomości, że pozwalasz sobie na zdecydowanie więcej bo kochasz.

proponuję posolić. teksty isena dodał komentarz: proponuję posolić. do wpisu 16 marca 2011
Delikatnym buziakiem w policzek przywitałeś mnie.   Jak w szkole?  spytał szeroko się uśmiechając.   Znów ciebie nie było.   przytuliłam się do jego ramienia.   No wiesz jak to jest   próbował się głupio tłumaczyć. Podbiegła do nas Patrycja oczywiście szła koło niego.   O czym?  odezwał się nagle spoglądając na nią.  Możemy na osobności?  proponowała niska dziewczyna spoglądając na mnie.   O co chodzi?   wtrąciłam się poirytowana.   Napisała mi sms...   przerwała mu .   Możemy?  spytała ponownie. Puściłam jego rękę.   Rób co chcesz   powiedziałam i przyśpieszyłam kroku zostawiając ich w tyle.   Czekaj   rzucił za mną po czym podbiegł do mnie chwytając mnie w pasie.Uśmiechnęłam się i zza ramienia posłałam wrogie spojrzenie zazdrosnej suce .

nofound dodano: 16 marca 2011

Delikatnym buziakiem w policzek przywitałeś mnie. - Jak w szkole?- spytał szeroko się uśmiechając. - Znów ciebie nie było. - przytuliłam się do jego ramienia. - No wiesz jak to jest - próbował się głupio tłumaczyć. Podbiegła do nas Patrycja oczywiście szła koło niego. - O czym?- odezwał się nagle spoglądając na nią.- Możemy na osobności?- proponowała niska dziewczyna spoglądając na mnie. - O co chodzi? - wtrąciłam się poirytowana. - Napisała mi sms... - przerwała mu . - Możemy?- spytała ponownie. Puściłam jego rękę. - Rób co chcesz - powiedziałam i przyśpieszyłam kroku zostawiając ich w tyle. - Czekaj - rzucił za mną po czym podbiegł do mnie chwytając mnie w pasie.Uśmiechnęłam się i zza ramienia posłałam wrogie spojrzenie zazdrosnej suce .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć