 |
|
when i met you years ago, i made you mine.
|
|
 |
|
mam 18 lat i nie wiem nic ! A im dalej w las, tym gorzej!
|
|
 |
|
Chciałbym się jeszcze powłóczyć z tobą, póki żyjemy i mam cię obok.
|
|
 |
|
Owszem, teraz była naprawdę sama, najbardziej sama na świecie.
|
|
 |
|
14:27
Przysięgam, że nigdy w życiu, ale to nigdy, aż do końca pierdolonego świata, przez wszystkie starości i młodości, przez wszystkie śmierci i narodziny, przez wszystkie gówno warte inicjacje i zakończenia, przysięgam na Veddera, Jezusa, Kapitana Planetę, Ojca, na wszystkie momenty, w których zrywał - budził mnie - zastanawiał, ten delikatny szept Czegoś Więcej, oddech Przeżycia, smak Przyszłego Wspomnienia, nieważne, czy było to podczas słuchania kaset, oglądania seriali, imprezowych agonii, obejmowania, ruchania, patrzenia, myślenia - przysięgam, że nigdy w życiu jej nie opuszczę.
— Żulczyk, a kto? "Zrób mi jakąś krzywdę czyli wszystkie gry komputerowe są o miłości"
|
|
 |
|
Musimy to robić , oddychać , jeść , spać , budzić się i zacząć to wszystko od początku aż do dnia w którym nie będzie już to takie ciężkie
— pamiętniki wampirów
|
|
 |
|
ROK TEMU O TEJ PORZE TEŻ BYŁO CHUJOWO.
|
|
 |
|
sometimes forbidden fruit tastes the sweetest.
|
|
 |
|
Jesteś nikim dopóki ktoś Cię nie pokocha.
To ciężkie czasy, gdy nikt cię nie chce...
Jesteś nikim dopóki ktoś Cię nie pokocha
Tak zimne serce, kiedy nikt cię nie przytula....
|
|
 |
|
Kiedy ode mnie odszedłeś zapomniałeś, że nie tak łatwo będzie opuścić moje serce. Rozstały się tylko nasze ciała, a uczucia, które pozostały przyciągają nas do siebie, chociaż tak trudno się do tego przyznać. Jesteś gdzieś daleko i z każdym kolejnym dniem stajesz się coraz bardziej obcy, ale ja wiem, że jeszcze się spotkamy, aby złożyć nasze serca w spójną całość. Przyjdzie czas, że znów będziemy tak bardzo szczęśliwi jak kiedyś. Zostaliśmy stworzeni dla siebie, pamiętasz? Razem stworzymy tą idealną jedność, moje serce jest o tym przekonane, niczego nie musisz się bać. / napisana
|
|
 |
|
Nigdy więcej już Cię nie poczuję tak blisko siebie. Nigdy więcej nie położymy się w łóżku i nie zaczniemy rozmawiać o najprostszych głupotach. Nigdy więcej nie wymasuję Ci pleców. Nigdy więcej, bo zrezygnowałeś ze mnie po raz kolejny, a dla mnie to jasny bodziec do tego, by pójść naprzód i nie czekać na Ciebie, by nie dawać następnej szansy, bo nie potrafisz jej wykorzystać. Stoję jednak na niewielkim odłamie skały, a dowolny ruch równa się upadkowi. Bez Ciebie nie ma dobrej drogi, z Tobą - żadnej.
|
|
|
|