 |
|
'' Pryskam stąd i ciągle żyję tutaj przeszłością, która zrobiła tu ze mnie szmatę i mnie to przerosło. ''
|
|
 |
|
'' nie jest łatwo z pamięci wymazać wszystkie wspomnienia, ale pomyśl o Sobie. Spełniaj Swoje marzenia. ''
|
|
 |
|
'' Wciąż rozwala mnie Twój uśmiech, jak przy pierwszym spotkaniu ''
|
|
 |
|
'' You said "Hey, what's your name"
It took one look and now I'm not the same
Yeah, you said "Hey", and since that day
You stole my heart and you're the one to blame. ''
|
|
 |
|
Cześć ,istota pozaziemska przez niektórych zwana Bogiem,a przeze mnie po prostu kimś kto jest tam na górze i rozpierdala człowieczeństwo na starcie. Dobrze się bawisz widząc niespełnione miłości, rodziców alkoholików i bezbronne dzieci,które najbardziej na tym cierpią? Potępiasz samobójców, a sam stworzyłeś świat, na którym życie jest nie do zniesienia. Piona dla Ciebie, pokaż tą swoją troskę o nas, pokaż jak bardzo kochasz i jaki to miłosierny jesteś. Nie da się? No cóż. Wiesz o co mam do Ciebie żal? O brata niedoszłego samobójcę, o widok jego szram na rękach, o widok płaczącej matki i ojca,który milczał. Mam do Ciebie żal o mnie, o te przepłakane noce, o wieczny lęk co przyniesie następny dzień. Nie, nie mówię, że masz być jak koncert życzeń, ale mógłbyś pomóc, czasami, sporadycznie, a Ciebie ciągle nie ma, nie ma i nie ma. Co robisz? Zabierasz nam znowu młodego kumpla czy wpieprzasz w nałóg trzynastolatka? Sory, ale chwilowo jestem poza Twoim zasięgiem./esperer
|
|
 |
|
Tym razem pewnie też coś nie wyjdzie, z mojej winy. Zawsze tak było, jest i pewnie będzie. Co mam zrobić, by znów tego nie zepsuć? Nie chcę znów stracić swojego serca, ono tego nie wytrzyma. / fadetoblack
|
|
 |
|
Wolisz być z kimś, kogo kochasz, czy z kimś, kto kocha ciebie?
|
|
 |
|
Jeśli chcesz kogoś zabić, zabij to co kocha, a sprawisz, że umrze on sto razy.
|
|
 |
|
Do łóżka swojej ukochanej przyprowadź tylko siebie - ani mniej, ani więcej. Pozwólcie by wasza miłość rozkwitała poprzez seks, sięgnijcie po najcenniejszy klejnot - zaufanie, które przetrwa wszystko inne. Niech wasze obcowanie będzie szczere aż do śmiechu lub łez, aż do momentu, gdy nie zostanie między wami już nic, co trzeba by skrywać lub czego należałoby się wstydzić. A wówczas wasza miłość osiągnie głębię duchową właściwą wszystkim wielkim kochankom i wszystkim świętym
|
|
 |
|
na pełnej kurwie, aż rzym się urwie.
|
|
|
|