 |
|
Już nigdy nie będę taki sam jak wtedy, dlatego nigdy już mnie nie spotkasz nawet jeśli na siebie wpadniemy.
|
|
 |
|
Chcę chłonąć Ciebie całego~Tu gdzie ciebie boli, o tu właśnie tu, będę ciebie kochać ~
|
|
 |
|
Akceptacja nie usuwa smutku i żalu, akceptacja sprawia, że już się nie miotasz, nie gonisz, nie wrzeszczysz w duchu. Po prostu rozumiesz i wiesz, że smutek i żal to element życia, przychodzi i odchodzi. Akceptacja sprawia, że fale nastrojów są mniejsze, mają rytm i życie przestaje być burzą, możesz w końcu przez nie płynąć w jakimś kierunku i zanurzyć się, czując przyjemność.
|
|
 |
|
Dzisiaj NIEBO BYŁO RÓŻOWE..
|
|
 |
|
Chodząc w prawdzie jesteś lustrem, nie dziwne więc, że wiele osób krzywi się na twoją obecność.
|
|
 |
|
Masz prawo tworzyć życie, które karmi Twoje serce i Twoje ciało.
|
|
 |
|
Hasło Duszy: Prawda boli tylko raz. Złudzenie — każdego dnia.
|
|
 |
|
Ci narcyze i inni toksycy sa jak wampiry, pijawki, jak odchłań, bez duszy, puści w środku, szukają żywiciela. Znajdują tych, którzy nie tylko generują dobrą energię, ale mają pęknięcia w duszy, przez które można wysysać z nich energię, przez które można się do nich dobrać. Te wampiry żerują na człowieku o. dobrym sercu, aż ten straci całą energię, albo aż znajdą lepszego żywiciela. Dlatego kiedy dostrzeżemy co pasożyt robi, przez które nasze słabości ma do nas dostęp, należy odciąć go od naszej energii, obecności i jak najszybciej naprawić pęknięcia w naszej osobowości, nie dopuszczając aby w okresie rekonwalescencji wampir się do nas zbliżył.
|
|
 |
|
Straciłem osobę, którą kochałem, bo nigdy nie istniała, współczuję kolejnej, która kryje się w tej której nienawidzę. Trochę chciałbym nie pamiętać, cofnąć czas, ale potem patrzę na to co uczyniłaś ze mną, zapominam jak bardzo chciałem umrzeć. Stałem się niepokonany, stałem się światłem, które wie, że jest mrok tak wielki, że nawet ja świece zbyt słabo aby cię uratować. Oddaję cię pod pieczę Boga, może zechce przemienić ciemność w światło i kiedyś staniesz przy mnie i szepniesz "kocham" i to będzie prawda.
|
|
 |
|
A jeżeli jutro postanowisz że kochasz, wyjdę za ciebie choćby na przystanku.Autobus nam ucieknie i pójdziemy na piechotę.
|
|
 |
|
Chciałabym wykrzyczeć głośno co czuję ale mam obawę gdzieś w środku że przedwcześnie, że za mało...
Że boję się końca którego nie ma..
Końca którego nie widać a piszę go na złość sobie w głowie..
Końca którego nie chcę tak bardzo..
Końca którego nie będzie..
Chyba..
Oby ..
Że za wcześnie..
|
|
|
|