 |
|
Chcę czuć, że jestem dla Ciebie najważniejsza, najpiękniejsza, najlepsza, że mnie kochasz jak nikogo innego, że jak trzeba pójdziesz dla mnie na wojnę. Że mnie doceniasz i że jestem tą jedyną, dla której zrobiłbyś wszystko.
|
|
 |
|
Jest taki dzień, że wstajesz rano i nic Ci się nie chce. Wszyscy Cię wkurzają , nic Ci nie wychodzi i każdy się czepia właśnie Ciebie. Myślisz ' fatum ' Ale gdybyś się głębiej zastanowiła dojdziesz do wniosku , że to wcale nie Twoja wina lecz jego!
|
|
 |
|
Masz taki zapłon jak mój dziadek po viagrze .
|
|
 |
|
Nasze drzewo i ławka. Po naszej kłótni, która była dotąd największą z naszych kłótni, myślałam, że już nie da się nic naprawić, że padło za dużo słów. Któregoś wieczora, poszłam do parku, siadła na naszej ławce koło naszego drzewa razem z przyjaciółką. Na drzewie wyryłam serce a w nim nasze inicjały, napisałam że i tak będę cię kochać, na zawsze. Kilka dni potem przyszłam tu z powrotem, a na drzewie był nowy napis 'ja ciebie też będę kochał zawsze, księżniczko'.
|
|
 |
|
Muszę zrobić tak,żeby pożałował,że mnie poznał.
|
|
 |
|
Znalazłam powód by żyć, znalazłam Jego. / toksycznyrap
|
|
 |
|
Każda sekunda z Nim, to jak jeden oddech dla życia. / toksycznyrap
|
|
 |
|
Najchętniej roztrzaskałabym tę komórkę, ale nie robię tego, bo w skrzynce odbiorczej jest zbyt wiele wiadomości od Ciebie.
|
|
 |
|
W naturze człowieka leży rozsądne myślenie i nielogiczne działanie.
|
|
 |
|
Poszliśmy do supermarketu . Nagle zaczepiły mnie jakieś dwie podstarzałe kobiety , dotykając moich loków i zachwycając się nimi . Z grzeczności musiałam stać i słuchać tego jak wzajemnie się kłócą do kogo jestem podobna . Stałeś z boku i obserwowałeś wszystko , dusząc się śmiechem . Byłam zła , prawdziwie zła . Nagle jedna wykrzyczała : DO WŁOSZKI ! JESTEŚ PODOBNA DO WŁOSZKI ! Ludzie w sklepie zwracali na nas uwagę . Podszedłeś , wyszeptałeś : kocham Cię Ty moja włoszko , po czym przeszedłeś na dział ze słodyczami .
|
|
 |
|
Dlaczego mam taki talent... Talent do psucia wszystkiego co piękne w moim życiu?
|
|
 |
|
Zapłakana wyszła w deszczowy wieczór na spacer . W słuchawkach leciał Pezet . Idąc uliczką gdzie mieszkał jej były chłopak przypominała sobie wszystkie wspólnie spędzone chwile . Nawet nie usłyszała jak nadjeżdżał z dużą prędkością samochód . Gdy zobaczył to jej były szybko wybiegł z domu . Obudziła się w szpitalu . Trzymał ją za ręke mówiąc ' Jestem przy Tobie skarbie ' .
|
|
|
|