 |
|
czasami spotykasz na swojej drodze osobę, której nie należy wkurwiać. to JA.
|
|
 |
|
-czy byłaś grzeczna w kościele? -och, tak mamo. nawet jak jakiś dziadek mi zaoferował koszyk z pieniędzmi, odpowiedziałam - nie dziękuje, proszę pana.
|
|
 |
|
- O której wstajesz, jak idziesz do szkoły ? - W środku nocy .. - Jak w środku nocy ? O.o - No o 6.30 !
|
|
 |
|
Syn : Tato, mam dziewczynę ! Tata : Super ! Córka: Tato, mam chłopaka ! Tata: Coo !? .
|
|
 |
|
fajnie, że masz ładne ciuchy. szkoda, że z ryjem Ci nie wyszło.
|
|
 |
|
- Podobno jesteś wredna . -podobno chcesz w pysk !
|
|
 |
|
- masz chłopaka? - CHŁOPAKA?! POJEBAŁO ?! A SZKOŁA?!
|
|
 |
|
8 planet , 204 kraje, 809 wysp , 7 mórz , 6 bilionów ludzi , a ja kurwa jestem singielką .
|
|
 |
|
często wybaczam , lecz nigdy nie zapominam . . .
|
|
 |
|
byłam jego małą dziewczynką. z nosem, upapranym w czekoladzie. w za dużych butach. tą, którą uwielbiał nosić na barana i troskliwie przytulał, kiedy potknęła się o sznurówki swoich trampek. jednak każda dziewczynka dorasta. staje się kobietą. tą pewną siebie. radzącą sobie z najmniejszymi problemami. tą, która potrafi samodzielnie wytrzeć sobie wąsy z kakao. jednak w życiu każdej z nas przychodzi moment, kiedy mamy ochotę znów poczuć się beztrosko. mamy ochotę, aby naszym największym problemem było to, że nasz ulubiony miś jest w praniu. niestety chwile dzieciństwa, uciekają bezpowrotnie.
|
|
 |
|
czekałam na Ciebie doskonale wiedząc, ze już nie wrócisz. zupełnie, ironicznie - tak samo jak za dziecka, kiedy zdechł mi mój najukochańszy pies, a ja każdego dnia stałam pod rodzinnym domem, naiwnie go wołając.
|
|
 |
|
i nie będzie już żadnej miłości, zauroczeń. będzie tylko czysta wódka i niezliczone ilości fajek.
|
|
|
|