 |
|
Siedzieliśmy w piątke na plaży, nagle kolega do mnie - Co to ma być ? - wziął moją rękę i ukazał moje cięcia bo głupia miałam podwinięte rękawki. - Kot mnie podrapał... - Szepnęłam - Tak jasne, przez kogo się pytam. - Spojrzał mi w oczy. Zagryzłam wargę i wykrzyczałam - To nie twoja sprawa! nie interesuj się moim życiem jasne? Będę robiła co chciała a ci chuj do tego. - Biorąc swoje rzeczy uciekłam na pociag /opanuj_downa_
|
|
 |
|
Moje serce jest puste i chyba nigdy sie nie napełni.
|
|
 |
|
Dała radę. Jej związek wrócił na prosto jest dobrze. Teraz tylko się tego trzymać /opanuj_downa_
|
|
 |
|
Nie wytrzymała tego napięcia, jej związek prowadził do przepaści nie chciała temu pozwolić. Po prostu nie wytrzymała rozpłakała się jak małe dziecko i zacisnęła zęby /opanuj_downa_
|
|
 |
|
Z łzami w oczach szepnęła że chce przerwę /opanuj_downa_
|
|
 |
|
Nie chce już tak dalej, nie chce się kłócić o byle co. Nie mam zresztą ochoty ciągle płakać albo się ciąć. Twierdzisz że to nic takiego że to tylko jeden pocałunek w policzek czy że jakaś laska się do ciebie klei też nic nie znaczy, pewnie nie. Jakbyś nie wiedział mnie to boli i z chwilą oddalamy się pomimo przebywania tak długo razem. /opanuj_downa_
|
|
 |
|
Pomimo tego jak bardzo cierpię przez ciebie nadal cie kocham, pomimo że za każdym razem jak mnie ranisz robię sobie kreskę to pomimo tego dalej chce być z tobą /opanuj_downa_
|
|
 |
|
Dziewczynko zrozum że nie masz co walczyć, ponieważ rozpierdalam cie na starcie /opanuj_downa_
|
|
 |
|
Gdy już wszystko było dobrze, zawsze musiało się coś spierdolić. /opanuj_downa_
|
|
 |
|
Miłość czasem boli, ale chce się jej coraz więcej.
|
|
 |
|
Prawdziwa kłótni doprowadziła mnie do płaczu, smutku i cięcia się. Tak zrobiłam to, teraz mocno żałuje chociaż sie z tobą nie pogodziłam. Rodzice gdy to zauważą pomyślą że jestem jakaś chora.. Mniejsza o to Kocham cie i nie mogę dalej w to brnąć /opanuj_downa_
|
|
 |
|
W życiu jest wiele przeszkód, ale tylko słabi się poddają.
|
|
|
|