 |
|
nigdy zlego slowa tak, szacunek i sentyment mam
|
|
 |
|
Teraz chce zatrzymać czas,
By nie czuć się samotnie.
W te chłodne dni,
Gdy nie zostało nam już nic.
|
|
 |
|
w Jego ramionach jestem bezpieczna. czuję ciepło, Jego zapach. szczęście i to, że jestem dla Niego najważniejsza. ♥
|
|
 |
|
zaczęłam palić nałogowo.. jeden za drugim, nie widząc granicy, ani znaku 'STOP'.
|
|
 |
|
najpierw wymienimy się swoimi głębokimi spojrzeniami, skieruję swój wzrok na Twoje krwistoczerwone usta, błyszczące w blasku świateł. melodyjnym krokiem podejdę do Ciebie, obejmując Cię swoimi ramionami i przytulając do siebie. następnie, utoniesz w moich oczach niczym Titanic, chowając się w moich ramionach. zetkniemy nasze czoła i z perfekcyjnym wdziękiem zbliżymy swoje wargi. dasz mi poczuć, że mam w objęciach cały świat. [b-c-k]
|
|
 |
|
był przy mnie, ale nie potrafiłam się pohamować. z coraz większą złością wypowiadałam każde słowo, coraz głośniej. wróciło wszystko, rozdrapałam rany. z pomocą tego zera. mojego największego błędu.. przytulał mnie i pytał się, po co to robię, ale nie odezwałam się. coraz bardziej podnosiłam głos, przy tym bardziej się wkurwiając. wiem, nie radzę sobie z tym wszystkim. nie mogę pozbyć się przeszłości, inni mi to utrudniają. chcę wkońcu się tego pozbyć. być szczęśliwa z Nim. tylko Jego kochać. tylko z Nim dzielić każdy swój dzień, uśmiech, szczęście.. ♥
|
|
 |
|
chciałam zamknąć przeszłość. nie udało mi się, to ciągle powraca.
|
|
 |
|
dlaczego to wszystko powraca?!
|
|
 |
|
kocham patrzeć kiedy się uśmiechasz , wiedząc , że ten uśmiech jest wywołany dzięki mnie
|
|
 |
|
jeden dotyk, jedno spojrzenie, jedno słowo... a potem przychodzi taka pizda i wszystko psuje.
|
|
 |
|
Chodzi o to, że mam, po co żyć dopóki Ty jesteś obok mnie.
|
|
|
|