 |
|
"I wiem, że sens jest w tym, jak na mnie patrzysz, będę obok, jak świat z nas zadrwi..."
|
|
 |
|
Nigdy - nigdy nie lubiłem tego słowa, trzeba wiedzieć jak użyć, żeby nigdy nie żałować. Zawsze - jeszcze gorzej, zawsze się bałem, to czas plus obietnice, zawsze z nimi przegrywałem..."
|
|
 |
|
"Wiem, że dzisiaj ze mną jesteś i doceniam wszystko, lecz mam powód żeby myśleć, że nie będziesz jutro. Jak się człowiek raz zawiedzie to żyje pod presją - zresztą sama powiedz, będziesz ze mną?"
|
|
 |
|
bo tylko Ty potrafiłeś tak dogrzać moje dłonie.
|
|
 |
|
Gdyby istniałą opcja wymazania wspomnień ze mną, skorzystałbyś?
|
|
 |
|
Wciąż uciekamy przed tym za czym stale biegniemy. Pieprzony absurd./em-out
|
|
 |
|
Ból staje się fantomowy. /em-out
|
|
 |
|
Czuję tylko bezsilność, bezsilność jako stan ciała, bezsilność rozmiękczającą kości, zamieniającą mięśnie w wiszące bezładnie sznurki./j.żulczyk
|
|
 |
|
I ja zgubiłam siebie w tym wszystkim, i nie ma w ogóle już mnie, bo całe ja rozszczepiło się na okruchy./j.żulczyk
|
|
 |
|
Cierpiałam. Któregoś dnia o wiele bardziej niż zwykle.
|
|
 |
|
Moje życie jest idealne. Są tylko ludzie, którzy do niego nie pasują.
|
|
 |
|
jestem potencjalnym samobójcą z miłości przez utopienie, jestem jak otwarta czakra, cieknący kran i krwawiący nos./j.żulczyk
|
|
|
|