 |
|
Najsilniej kochają te osoby, które najmniej o tym mówią.
|
|
 |
|
ej. Ty na białym rumaku! Widzę że błądzisz niepotrzebnie. Tu jestem!
|
|
 |
|
'NIE. Wcale nie jestem hardkorem. Nie lubię placków. Nie dam Ci buzi na dobranoc nie Tym razem Kotku... i Nie zgadnę co masz w środku. I co teraz ? xdd
|
|
 |
|
Życie to nie film , nie da się przed końcem wyjść .
|
|
 |
|
Czasami bycie innym czyni człowieka niepowtarzalnym
|
|
 |
|
one person, and changing the world. ♥
|
|
 |
|
Tulisz mnie, jakbyś trzymał w swoich ramionach skarb. Głaszczesz po rękach, gdy widzisz jak szybko marzną. Miziasz po placach opuszkami palców, żebym się rozluźniła. Przebijasz się przez grupkę znajomych, tylko po to, żeby mnie pocałować. Zaciągasz mnie na swoje kolana, mimo, że obok jest sporo miejsca. Brzmi jak wielka, szczęśliwa miłość, prawda? Sęk w tym, że my nawet nie jesteśmy razem. A co boli jeszcze bardziej? Nigdy nie będziemy razem. Nigdy, przenigdy nie powiesz mi, że jestem kobietą, z którą chcesz spędzić chociaż parę pięknych chwil - jako para. To, że przez przypadek po pijaku wymsknie Ci się, że jestem dla Ciebie ważna - nie będzie miało żadnego znaczenia. Jeśli kiedykolwiek powiesz 'kocham Cię', to nigdy nie skierujesz tych słów do mnie. I to mnie dobija. Dobija tak mocno, że gdy myślę, że już jestem na dnie, nagle wpadam głębiej. I boję się, że mogę wpaść jeszcze głębiej, a ja już teraz ledwo się trzymam. Boże proszę, ten jeden jedyny raz, pomóż mi... / believe.me
|
|
tiqu dodał komentarz: do wpisu |
10 sierpnia 2012 |
 |
|
bez Ciebie.. ja bym oszalał../ onar
|
|
tiqu dodał komentarz: do wpisu |
10 sierpnia 2012 |
 |
|
cz3 ''zaciskałem zęby i dać się ponieść wyobraźni, odpłynąć gdzieś daleko do krainy marzeń, by nie czuć tego bólu.. po czym wracałeś zadowolony do łóżku, a moja poduszka była już cała mokra, od tych łez, które leciały nawet kiedy już nie chciałem.. oglądałem bajki, pierwszy raz od dłuższego czasu, a Ty podszedłeś od tyłu i założyłeś mi na głowę worek, do dziś czuję Twoje ręce na mojej szyi zaciskające się coraz mocniej.. mam coraz mniej powietrza, nie jestem w stanie wziąć oddechu, zanikający puls..
łzy mamy, gdy przemywała mi ranę, od rozbitej na mnie butelce, pamiętam to była kara za to, że skończyła Ci się wódka, nie byłem winny, kurwa co za wstyd.. przeszedłem piekło, ale to wiele mnie nauczyło, biorę głęboki oddech i już się Ciebie nie boję, nie me Ciebie już w moim życiu.. do niewidzenia..''
|
|
|
|