 |
|
Jesteś architektem moich snów, projektantem uśmiechu, wynalazcą szczęścia.
|
|
 |
|
a wiesz, jak on się uśmiecha? Wtedy milion gwiazd migocze w jego oczach, w policzkach pojawiają się te słodkie dołeczki, a w moich sercu wybuchają fajerwerki. Bum, bum! Myślisz, że to jakaś choroba? - Mhm. - Groźna? - Najgroźniejsza choroba ludzkości, od czasów Adam i Ewy. Miłość
|
|
 |
|
Bo ona ma sześć różnych uśmiechów. Pierwszy, gdy coś ją naprawdę rozśmieszy. Drugi, gdy śmieje się z grzeczności. Trzeci, gdy snuje plany. Czwarty, gdy śmieje się z samej siebie. Piąty, gdy czuje się niezręcznie. I szósty, gdy Go widzi. || malinka140292
|
|
 |
|
Przytulał poduszkę marząc o niej i nie wiedząc , że ona włąśnie robi to samo - maltretuje te cholerną , niewinną poduszkę myśląc o nim .
|
|
 |
|
kiedyś jak będę pijana , zadzwonię do Ciebie i powiem jak cholernie Cię kocham i jak mi na Tobie zależy . a na drugi dzień będę mówiła , że nic nie pamiętam .
|
|
 |
|
jesteśmy malarzami własnego życia . od nas zależy czy nasz obraz będzie budzącym podziw arcydziełem , nieudaną reprodukcją , a może zwykłym obrazkiem namalowanym ręką dziecka i wypełnionym kolorami najprawdziwszych uczuć .
|
|
 |
|
żeby być na prawdę szczęśliwa , musiałam znienawidzić to , co kocham . Ciebie < / 3
|
|
 |
|
- Ty na prawdę tego nie widzisz ?! - ale czego ? - no tego , jak Ona reaguje na Twój uśmiech .
|
|
 |
|
miłości nie da się rozpoznać patrząc w taflę, w której odbiciu wszystko wygląda na łatwe. || O.S.T.R
|
|
 |
|
a kiedyś ? - kiedyś spojrzę ci tymi opuchniętymi, szczypiącymi i czerwonymi oczyma prosto w ryj i wykrzyczę jak bardzo cię nienawidzę!
|
|
 |
|
W kwestii zasadniczej - nie wiem, ile razy człowiek, czyli kobieta, może zaczynać życie od nowa. Jeśli o mnie chodzi, robię to teraz poniekąd nałogowo. Bez przerwy. Nie wiem, dlaczego akurat na mnie padło. I nigdy się nie dowiem. Widać coś robię źle, bo normalni ludzie żyją normalnie.
|
|
 |
|
nie jestem uzależniona od alkoholu ,tylko od szczęścia , a to że alkohol daje szczęście to już zupełnie inna sprawa .
|
|
|
|