 |
|
ja już nie mogę .. niby mnie nie chcesz , a zawsze jak jestem gdzieś w pobliżu Ciebie , albo przechodzę korytarzem zawsze patrzysz na mnie , uśmiechasz , puszczach oczka tak , jakbyśmy byli ze sobą . opanuj się ..
|
|
 |
|
uzależniona od Ciebie .. kurwa , idę na odwyk !
|
|
 |
|
- bo wiesz , ja .... ja Cię chyba kocham.. - wiesz , bo ja ..... ja mam Cię kurwa już daleko gdzieś ! gdzie byłeś jak byłam w Tobie zakochana ? ! nie kłam że tego nie widziałeś . powiem Ci jedno kochanie . spierdalaj .
|
|
 |
|
czasami jeszcze z przyzwyczajenia popatrzę się na Ciebie , bo to tylko sentyment pierwszej , pierdolonej miłości . ale wiem , że z czasem nawet Cię nie będę zauważała .. tak , to już koniec .
|
|
 |
|
szła przez korytarz sama , uśmiechnięta jak zwykle . wtedy On wyszedł z klasy . też sam . powiedział do niej cześć i się uśmiechnął . Ona tylko na niego ironicznie popatrzyła , odwróciła się i ucieszyła się z tego , że dała radę go olać .
|
|
 |
|
chociaż masz idealnie czekoladowe oczy , piękny uśmiech z cudownymi dołeczkami i mój ulubiony zapach perfum z adidasa , mam Cię już daleko w dupie . jest milion takich jak Ty , a nawet i fajniejszych , kochanie
|
|
 |
|
przechodząc codziennie obok Ciebie na przerwie zdaję sobie sprawę z tego , że mi już przeszło , że nic do Ciebie nie czuję .. jesteś mi obojętny
|
|
 |
|
ciekawe co byś zrobił , gdybyś zobaczył mnie z innym..
|
|
 |
|
Wiesz, ja chyba za bardzo dałam mu odczuć, że mi na nim zależy. Że bez niego nie umiem normalnie żyć i funkcjonować. On to wykorzystuje. wie, że, jak zrobi coś złego, to mu mimo wszystko wybaczę. Wie, że do niego wrócę. jestem zbyt słaba. wolę by mnie ranił i był ze mną, niż miałabym żyć bez niego. || bankamydlana
|
|
|
|