głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika mowmianja

pamiętam  jak kiedyś zażartował  że czyta mi w myślach. mógłby czytać teraz  kiedy tak bardzo pragnę  żeby posunął się kilka metrów w moją stronę  zamknął mnie w swoich ramionach i pocałował w czoło.

definicjamiloscii dodano: 1 czerwca 2011

pamiętam, jak kiedyś zażartował, że czyta mi w myślach. mógłby czytać teraz, kiedy tak bardzo pragnę, żeby posunął się kilka metrów w moją stronę, zamknął mnie w swoich ramionach i pocałował w czoło.

zbajerował Cię jak każdą inną  czułe słówka  przeciągłe spojrzenia  przelotne muśnięcia na Twoim ciele. teraz chodzisz rzucając jakim to frajerem jest i jak Cię zranił  a On tylko chciał się pobawić  nie kazał Ci kochać  nie obiecywał  że będzie blisko.

definicjamiloscii dodano: 1 czerwca 2011

zbajerował Cię jak każdą inną, czułe słówka, przeciągłe spojrzenia, przelotne muśnięcia na Twoim ciele. teraz chodzisz rzucając jakim to frajerem jest i jak Cię zranił, a On tylko chciał się pobawić, nie kazał Ci kochać, nie obiecywał, że będzie blisko.

tak  ten  który ciągle trzyma szluga między palcami  ogląda się za każdą panienką i wydaje cichy gwizd na tą 'niezłą'. ten  który zarywa wszystko co się rusza i ma cycki. ten  który uśmiecha się zawsze w ten skurwysyński sposób  a każde Jego słowo jest prowokacyjnym pomrukiem. właśnie z Nim jakiś czas temu przeżyłam najpiękniejsze chwile swojego życia. absurd  nie?

definicjamiloscii dodano: 1 czerwca 2011

tak, ten, który ciągle trzyma szluga między palcami, ogląda się za każdą panienką i wydaje cichy gwizd na tą 'niezłą'. ten, który zarywa wszystko co się rusza i ma cycki. ten, który uśmiecha się zawsze w ten skurwysyński sposób, a każde Jego słowo jest prowokacyjnym pomrukiem. właśnie z Nim jakiś czas temu przeżyłam najpiękniejsze chwile swojego życia. absurd, nie?

popychał mnie powoli w stronę sypialni. opierałam się tłumacząc pospiesznie  że mamy jeszcze czas  nie powinniśmy teraz  tu  jednak tylko mruczał mi w odpowiedzi  że doskonale wie  iż pragnę tego równie bardzo jak On. w końcu poczułam pod sobą miękkości materaca. zamknęłam z wolna oczy  kiedy całował moją szyję  sunął dłońmi pod moją koszulką. powiedział  że kocha. rozchyliłam powieki i zerwałam się poprawiając strój. rzuciłam w Jego stronę przepraszające spojrzenie. nie z Nim chciałam być.

definicjamiloscii dodano: 1 czerwca 2011

popychał mnie powoli w stronę sypialni. opierałam się tłumacząc pospiesznie, że mamy jeszcze czas, nie powinniśmy teraz, tu, jednak tylko mruczał mi w odpowiedzi, że doskonale wie, iż pragnę tego równie bardzo jak On. w końcu poczułam pod sobą miękkości materaca. zamknęłam z wolna oczy, kiedy całował moją szyję, sunął dłońmi pod moją koszulką. powiedział, że kocha. rozchyliłam powieki i zerwałam się poprawiając strój. rzuciłam w Jego stronę przepraszające spojrzenie. nie z Nim chciałam być.

uszczypnęłam Go delikatnie w bok  wsuwając dłoń w tylną kieszeń Jego jeansów. rzuciłam krótkie powitanie do Jego kumpli zanim zdążył złożyć krótkiego całusa na moich wargach. wmieszałam się w konwersację a pro po rozgrywek w nożną w naszej szkole  muzyki na bal i idiotyzmu jednej z nauczycielek. tyle zostało z obaw o to  że nie będę potrafiła zaakceptować Jego znajomych.

definicjamiloscii dodano: 1 czerwca 2011

uszczypnęłam Go delikatnie w bok, wsuwając dłoń w tylną kieszeń Jego jeansów. rzuciłam krótkie powitanie do Jego kumpli zanim zdążył złożyć krótkiego całusa na moich wargach. wmieszałam się w konwersację a pro po rozgrywek w nożną w naszej szkole, muzyki na bal i idiotyzmu jednej z nauczycielek. tyle zostało z obaw o to, że nie będę potrafiła zaakceptować Jego znajomych.

wiesz  w tej chwili najgorsza jest tylko ta minimalna dawka nadziei  która we mnie siedzi. nie potrafię z Nim być  nie chcę  bo mam świadomość tego jak cholernie będzie mnie ranił swoim zachowaniem  nie mogę zważywszy na to jak niemożliwie ze sobą kontrastujemy  ale żyję Nim. funkcjonuję  dzięki temu  że ciągle jest blisko  uśmiecha się  przeszywa mnie na wskroś. nie ułatwia mi  a tak bardzo tego pragnę.

definicjamiloscii dodano: 1 czerwca 2011

wiesz, w tej chwili najgorsza jest tylko ta minimalna dawka nadziei, która we mnie siedzi. nie potrafię z Nim być, nie chcę, bo mam świadomość tego jak cholernie będzie mnie ranił swoim zachowaniem, nie mogę zważywszy na to jak niemożliwie ze sobą kontrastujemy, ale żyję Nim. funkcjonuję, dzięki temu, że ciągle jest blisko, uśmiecha się, przeszywa mnie na wskroś. nie ułatwia mi, a tak bardzo tego pragnę.

przyciągnął mnie do siebie za szlufkę od spodenek i zwinnym ruchem zsunął okulary przeciwsłoneczne z mojego nosa.   razi  daj!   wymamrotałam kiedy podnosił rękę do góry  abym nie mogła ich dosięgnąć. pocałował mnie w czoło wkładając wolną dłoń w moją tylną kieszeń.   zbyt mocno kocham Twoje oczy.   wyszeptał mi we włosy.

definicjamiloscii dodano: 1 czerwca 2011

przyciągnął mnie do siebie za szlufkę od spodenek i zwinnym ruchem zsunął okulary przeciwsłoneczne z mojego nosa. - razi, daj! - wymamrotałam kiedy podnosił rękę do góry, abym nie mogła ich dosięgnąć. pocałował mnie w czoło wkładając wolną dłoń w moją tylną kieszeń. - zbyt mocno kocham Twoje oczy. - wyszeptał mi we włosy.

miłość to nie tylko rysowanie serduszek na marginesie zeszytu. to narastające szczęście wypełniane drugą osobą i obecność bijącego serca w spólnym rytmie.   cukierkowataa

cukierkowataa dodano: 31 maja 2011

miłość to nie tylko rysowanie serduszek na marginesie zeszytu. to narastające szczęście wypełniane drugą osobą i obecność bijącego serca w spólnym rytmie. //cukierkowataa

najpiękniejsze są dni  w których jestem szczęśliwa bez jakiegokolwiek powodu.   cukierkowataa

cukierkowataa dodano: 31 maja 2011

najpiękniejsze są dni, w których jestem szczęśliwa bez jakiegokolwiek powodu. //cukierkowataa

każdy facet prędzej czy później pokaże że miłości nie ma.   cukierkowataa

cukierkowataa dodano: 31 maja 2011

każdy facet prędzej czy później pokaże że miłości nie ma. //cukierkowataa

usiadła na brzegu rzeki i piła tanie wino prosto z butelki. oszukiwała samą siebie  że on wróci  że pokocha tak jak kiedyś. była głupia i naiwna przecież on ma już inna.   cukierkowataa

cukierkowataa dodano: 31 maja 2011

usiadła na brzegu rzeki i piła tanie wino prosto z butelki. oszukiwała samą siebie, że on wróci, że pokocha tak jak kiedyś. była głupia i naiwna przecież on ma już inna. //cukierkowataa

ze łzami w oczach jak skończona kretynka wystukałam Mu wiadomość na gadu   'kochasz mnie właściwie?'. po kilku sekundach w komunikatorze pojawił się piszący ołówek  który po około pół minuty zniknął nie zamieniwszy się w żadną wiadomość. tak  nie potrafił mi odpowiedzieć na to na pozór zwyczajne pytanie  nawet przez kabel.

definicjamiloscii dodano: 30 maja 2011

ze łzami w oczach jak skończona kretynka wystukałam Mu wiadomość na gadu - 'kochasz mnie właściwie?'. po kilku sekundach w komunikatorze pojawił się piszący ołówek, który po około pół minuty zniknął nie zamieniwszy się w żadną wiadomość. tak, nie potrafił mi odpowiedzieć na to na pozór zwyczajne pytanie, nawet przez kabel.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć