 |
|
czerwiec, kiedy rozpakowujesz książki po szkole dopiero następnego dnia pakując następne i mając totalnie wylane na odrobienie pracy domowej, o ile taka a nuż, gdzieś się wcisnęła. kiedy przy łóżku zamiast dziesiątek notatek i kilku podręczników leży skromna sterta tomów autorstwa Twoich ulubionych pisarzy. kiedy nie martwisz się w sumie o nic, żyjesz tylko śmiechem, ruchem i litrami wypijanej dziennie wody. bez Niego.
|
|
 |
|
generalnie rachunki między nami się wyrównały. On rozgościł się w mojej głowie, a ja rozpakowałam manatki w Jego sercu.
|
|
 |
|
cofnąć czas o raptem pół roku i pijąc gorącą latte przy dobrej książce jednego z sobotnich wieczorów, niby przypadkiem przed odczytaniem wiadomości od Niego - usunąć ją. usunąć każde zdanie w którym nie było mnie i Niego, a my. każde, które ociekało natłokiem uczuć wypływających wprost z Jego serca. uczuć, których na dobrą sprawę nie potrafiłam odwzajemnić, a na pozór piękne, zniszczyły wszystko.
|
|
 |
|
mam swoje teorie. założenie, że jeżeli coś nie udało się raz nie ma sensu próbować, bo nie uda się kolejny. burzysz ten schemat. przechodzisz obok zderzając się swoim ramieniem o moje, mierzysz mnie spojrzeniem, które w jednej chwili ociepla moje serducho, a kiedy równocześnie posyłamy sobie najcudowniejszy z uśmiechów jakie mamy w swoich pakietach, wiem jedno - naszego końca jeszcze nie było.
|
|
 |
|
wystarczył ten jeden ruch, niewłaściwy, nieprzemyślany. odpowiedź na Jego spontaniczność, którą dotychczas tak sobie ceniłam, słowo na które potrafiłam zareagować jedynie w ten, a nie inny sposób. ucieczka? mów mi 'mistrzu'.
|
|
 |
|
przytulił ją tak po prostu, pomimo że był tylko kolegą. sytuacja tego wymagała i jej łzy spływające po policzkach. rozmazany makijaż, czerwone oczy i wykorzystane chusteczki. straciła bliską osobę - chłopaka którego kochała, chociaż nie zdążyła mu tego wyznać. brakło jej odwagi a miała wielokrotnie okazję. teraz gdy go nie ma, gdy leży w kasztanowej trumnie przysypany ziemią pozostała jej po nim tylko pamięć. //cukierkowataa - na życzenie
|
|
 |
|
pamiętam barwę tęczówkę, zapach perfum i dotyk twoich rąk. jestem szczęśliwa kiedy śnie o tobie, kiedy jestem blisko ale wszystko prysło - odeszło razem z tobą. //cukierkowataa
|
|
 |
|
siedziała na plaży, intensywnie wpatrywała się w niebo, zmuszała się do myślenia o nim, co było i będzie. do oczu napływały łzy, serce co raz mocniej biło, chciała zabić to uczucie które wciąż wracało. //cukierkowataa
|
|
 |
|
jego głos, oczy, sylwetka i ten seksowny wzrok . to wszystko sprawiało że czułam się przy nim swobodnie, wszystkie zmartwienia znikały. czas spędzony z nim był lepszy. stawałam się pewniejsza siebie, zrozumiałam dzięki niemu, że też potrafię kochać. //cukierkowataa
|
|
 |
|
jestem jak dziecko. uwielbiam przytulanie a ty krzywdzisz mnie chociaż wiesz jak to boli. bawisz się robisz nadzieję i tak po prostu zostawiasz bez słowa, bez wyjaśnienia. //cukierkowataa
|
|
 |
|
nasze kilkugodzinne rozmowy i kłócenie się kto kogo bardziej kocha poszło się jebać. //cukierkowataa
|
|
 |
|
życie miłością do drugiej osoby jest piękne. //cukierkowataa
|
|
|
|