głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika mowmianja

wciąż pamiętam te specyficzne drgania Jego warg  które występując po sobie kolejno w efekcie przeradzały się w najpiękniejszy uśmiech pod słońcem.

definicjamiloscii dodano: 6 lipca 2011

wciąż pamiętam te specyficzne drgania Jego warg, które występując po sobie kolejno w efekcie przeradzały się w najpiękniejszy uśmiech pod słońcem.

przerwał nasze spacerowanie po parku siadając na ławce. zajęłam miejsce koło Niego pogrążając się w ciszy.   dlaczego nigdy nie mówisz o swoich marzeniach?   zagadnął. spuściłam głowę chcąc  żeby włosy zasłoniły mi twarz w tym płonące policzki.   bo są głupie.   wymamrotałam.   bardzo głupie.   cicho westchnął.   powiedz mi.   poprosił. czułam na sobie Jego przeszywające spojrzenie.   jeśli nie domyśliłeś się do teraz  mówienie Ci o nich nie ma sensu.   szepnęłam.   powiedz mi.   powtórzył. przeniosłam na Niego spojrzenie zgarniając opadające na twarz kosmyki.   co? że Cię kocham? że moim marzeniem jest  żebyś to uczucie odwzajemnił?   wydusiłam i zanim się zorientowałam pocałował mnie w kącik ust.   uznaj je za spełnione.   mruknął.

definicjamiloscii dodano: 6 lipca 2011

przerwał nasze spacerowanie po parku siadając na ławce. zajęłam miejsce koło Niego pogrążając się w ciszy. - dlaczego nigdy nie mówisz o swoich marzeniach? - zagadnął. spuściłam głowę chcąc, żeby włosy zasłoniły mi twarz w tym płonące policzki. - bo są głupie. - wymamrotałam. - bardzo głupie. - cicho westchnął. - powiedz mi. - poprosił. czułam na sobie Jego przeszywające spojrzenie. - jeśli nie domyśliłeś się do teraz, mówienie Ci o nich nie ma sensu. - szepnęłam. - powiedz mi. - powtórzył. przeniosłam na Niego spojrzenie zgarniając opadające na twarz kosmyki. - co? że Cię kocham? że moim marzeniem jest, żebyś to uczucie odwzajemnił? - wydusiłam i zanim się zorientowałam pocałował mnie w kącik ust. - uznaj je za spełnione. - mruknął.

w sporcie  żeby coś osiągnąć należy zaryzykować  jednak nigdy nie mamy gwarancji  że się uda. możemy ulec kontuzji  złamać rękę  nogę  bark  czy jeszcze inną część ciała. tak samo jest z miłością. musimy zaufać  zaangażować się i walczyć  bo mimo  iż po drodze narażamy się na uszkodzenie serca  jak i zaworu przez którego słone krople ciurkiem będą spływały po naszych policzkach  w efekcie   możemy zdobyć coś pięknego. najpiękniejszego. coś  czego nie da się zastąpić niczym innym.

definicjamiloscii dodano: 6 lipca 2011

w sporcie, żeby coś osiągnąć należy zaryzykować, jednak nigdy nie mamy gwarancji, że się uda. możemy ulec kontuzji, złamać rękę, nogę, bark, czy jeszcze inną część ciała. tak samo jest z miłością. musimy zaufać, zaangażować się i walczyć, bo mimo, iż po drodze narażamy się na uszkodzenie serca, jak i zaworu przez którego słone krople ciurkiem będą spływały po naszych policzkach, w efekcie - możemy zdobyć coś pięknego. najpiękniejszego. coś, czego nie da się zastąpić niczym innym.

nie mogłam z Nim być. było to wbrew zasadom  wbrew oczekiwaniom rodziców  wbrew prośbom przyjaciół  wbrew błaganiom nauczycieli o to  abym trzymała się od Niego jak najdalej. wbrew wszystkiemu. mimo to mój świat zamykał się w Jego osobie  w ledwo widocznych szmaragdowych tęczówkach  które praktycznie w całości były zasłonięte przez rozszerzone źrenice  w pełnych ustach tak idealnie komponujących się z moimi  w ramionach  które szczelnie oplatały bez najmniejszego problemu moje ciało. powtarzano mi na każdym kroku  że nie powinnam  jednak nie potrafiłam inaczej. był moim wszystkim  bez Niego nic nie miało sensu.

definicjamiloscii dodano: 6 lipca 2011

nie mogłam z Nim być. było to wbrew zasadom, wbrew oczekiwaniom rodziców, wbrew prośbom przyjaciół, wbrew błaganiom nauczycieli o to, abym trzymała się od Niego jak najdalej. wbrew wszystkiemu. mimo to mój świat zamykał się w Jego osobie, w ledwo widocznych szmaragdowych tęczówkach, które praktycznie w całości były zasłonięte przez rozszerzone źrenice, w pełnych ustach tak idealnie komponujących się z moimi, w ramionach, które szczelnie oplatały bez najmniejszego problemu moje ciało. powtarzano mi na każdym kroku, że nie powinnam, jednak nie potrafiłam inaczej. był moim wszystkim, bez Niego nic nie miało sensu.

byliśmy na tej samej imprezie. około pierwszej kumpel uniósł w górę pustą butelkę po piwie.   gramy  pytanie albo wyzwanie!   zagaił. usiedliśmy w niedbałym kręgu  kolejne osoby zaczynały kręcenie. w końcu szkło trafiło w Jego dłoń  a kręcąca się butelka w końcu zatrzymała się wskazując na mnie.   wyzwanie.   wymamrotałam. uśmiechnął się do mnie  na co serce zabiło zdecydowanie za szybko. tak dawno tego nie robił.   pocałuj mnie.   polecił mi na co zareagowałam krótkim lękiem. zbliżyłam się do Niego i połączyłam nasze wargi w całość na dobrą minutę  delektując się na powrót Jego bliskością. wróciłam na swoje miejsce i zakręciłam niedbale  przyjmując współczujące spojrzenia znajomych  którzy doskonale wiedzieli jak bolało mnie rozstanie. butelka wykonała ostatni obrót i zatrzymała się  na Nim.   pytanie.   podrapał się po karku. przełknęłam ślinę.   kochasz mnie jeszcze?   wybełkotałam.   jak wariat.   odpowiedział po czym otworzył ramiona ze świadomością  że zaraz się w nich znajdę.

definicjamiloscii dodano: 6 lipca 2011

byliśmy na tej samej imprezie. około pierwszej kumpel uniósł w górę pustą butelkę po piwie. - gramy, pytanie albo wyzwanie! - zagaił. usiedliśmy w niedbałym kręgu, kolejne osoby zaczynały kręcenie. w końcu szkło trafiło w Jego dłoń, a kręcąca się butelka w końcu zatrzymała się wskazując na mnie. - wyzwanie. - wymamrotałam. uśmiechnął się do mnie, na co serce zabiło zdecydowanie za szybko. tak dawno tego nie robił. - pocałuj mnie. - polecił mi na co zareagowałam krótkim lękiem. zbliżyłam się do Niego i połączyłam nasze wargi w całość na dobrą minutę, delektując się na powrót Jego bliskością. wróciłam na swoje miejsce i zakręciłam niedbale, przyjmując współczujące spojrzenia znajomych, którzy doskonale wiedzieli jak bolało mnie rozstanie. butelka wykonała ostatni obrót i zatrzymała się, na Nim. - pytanie. - podrapał się po karku. przełknęłam ślinę. - kochasz mnie jeszcze? - wybełkotałam. - jak wariat. - odpowiedział po czym otworzył ramiona ze świadomością, że zaraz się w nich znajdę.

nie oszukujmy się. wraz z skończonym balsamem truskawkowym zakończyła się nasza miłość.   cukierkowataa

cukierkowataa dodano: 6 lipca 2011

nie oszukujmy się. wraz z skończonym balsamem truskawkowym zakończyła się nasza miłość. //cukierkowataa

woda w wannie daje mi więcej ciepła niż ty.   cukierkowataa

cukierkowataa dodano: 6 lipca 2011

woda w wannie daje mi więcej ciepła niż ty. //cukierkowataa

wreszcie odważyła się wykrzyczeć mu prosto w twarz  goń się z tą miłością      była z siebie cholernie dumna.   3   cukierkowataa

cukierkowataa dodano: 6 lipca 2011

wreszcie odważyła się wykrzyczeć mu prosto w twarz "goń się z tą miłością " - była z siebie cholernie dumna. < 3 //cukierkowataa

a w mojej szafie nadal wisi jego bluza  pachnąca tak zajebiście jak On za każdym razem.   endoftime.

cukierkowataa dodano: 6 lipca 2011

a w mojej szafie nadal wisi jego bluza, pachnąca tak zajebiście jak On za każdym razem. | endoftime.
Autor cytatu: endoftime

trzecia w nocy  końcowe napisy na ekranie i jednogłośne 'dobra  jeszcze tylko jeden'. popijanie co chwila pepsi  zajawki na robienie kanapek  co kończyło się jedynie na pomyśle. wskazówka prawie dobijająca do piątej  ogarnianie koców i poduszek  próby uśnięcia  które rozprysnęły się zupełnie przez pianie koguta. uwielbiam   to  wakacje  Ją. osobę  'prawie jak siostrę'.

definicjamiloscii dodano: 5 lipca 2011

trzecia w nocy, końcowe napisy na ekranie i jednogłośne 'dobra, jeszcze tylko jeden'. popijanie co chwila pepsi, zajawki na robienie kanapek, co kończyło się jedynie na pomyśle. wskazówka prawie dobijająca do piątej, ogarnianie koców i poduszek, próby uśnięcia, które rozprysnęły się zupełnie przez pianie koguta. uwielbiam - to, wakacje, Ją. osobę, 'prawie jak siostrę'.

są rzeczy o których boisz się chociażby pomyśleć uważając je za najcięższy grzech. to te  które ja robiłam bez zahamowań.

definicjamiloscii dodano: 5 lipca 2011

są rzeczy o których boisz się chociażby pomyśleć uważając je za najcięższy grzech. to te, które ja robiłam bez zahamowań.

uwielbiam niebieską galaretkę ma taki niebieski odcień twoich oczu. ♥   cukierkowataa

cukierkowataa dodano: 5 lipca 2011

uwielbiam niebieską galaretkę ma taki niebieski odcień twoich oczu. ♥ //cukierkowataa

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć