 |
|
Czasami patrzę w niebo i po prostu pytam " dlaczego?"...
|
|
 |
|
Kiedyś sobie o mnie przypomnisz, ale wtedy to ja już cię nie będę pamiętać...
|
|
 |
|
Najmocniej pada na tych, co najbardziej zasługują na słońce...
|
|
 |
|
siedzieliśmy przed telewizorem, gdy nagle zadzwonił Jego telefon. wyszedł do innego pokoju,by odebrać. po chwili wrócił, i jak gdyby nigdy nic, się przytulił. "odejdź"-powiedziałam,odsuwając się. "o co Ci chodzi?"-wkurzył się. "z kim rozmawiałeś?" - zapytałam stanowczo. "z nikim ważnym"-odburknął. "znowu kurwa tajemnice"-wydrałam się. wstał, wkurwiony rzucając telefonem o kanapę. "przestań mnie kurwa kontrolować. nie jestem dzieckiem"-wydarł się. spojrzałam na Niego krzywo, po czym dodałam:"dzieckiem nie, ale zakłamanym sukinsynem tak". po chwili wyszedł z pokoju, marudząc coś pod nosem, a ja siedziałam, patrząc w telewizor, i próbując nie dopuścić do siebie myśli, że znowu zaczyna mieć przede mną tajemnice - bo od kiedy pamiętam,to właśnie one wszystko niszczyły. || kissmyshoes
|
|
 |
|
jestem tutaj by Cię kochać, trzymać w ramionach, chronić. Jestem tutaj by uczyć się od ciebie i otrzymywać Twoją miłość, Jestem tutaj, bo nie ma innego miejsca w którym mogłabym być.
|
|
 |
|
Czasami dusisz w sobie silne emocje tak długo, tak wytrwale, że wystarczy maleńki pretekst żeby je z siebie wydusić, żebyś rozleciała się na małe kawałeczki.
|
|
 |
|
Nie będę się przez ciebie załamywać, wokół mnie jest tyle wspaniałych ludzi, nie kochany, nie zniszczysz tego.
|
|
 |
|
Jestem już gotowa, zęby schować się w cieniu.
|
|
 |
|
Lubię patrzeć jak robisz z siebie błazna kłamiąc.
|
|
 |
|
coś z serii, tak kochamy się, ale ta różnica czasu... : 22:46 - JA:"Mateuniuniuniniu,odpisz mi,no! :*"
23:08 - JA:"Mateuniuuuu ;)" 23:13 - JA:"Mateusz,kurwa!!!" 23:25 - JA:"Mateusz...;(" 23:30- MATEUSZ:"wypierdalaj żaki,śpie.." 03:48- MATEUSZ:"Żaklina??.." 04:02- JA:"wypierdalaj,teraz to ja śpię..." || kissmyshoes
|
|
|
|