 |
|
choć nie chcę twoich łez, chciałbym być ich dzisiejszym powodem.
|
|
 |
|
Będę Ci się plątać w myślach, aż oszalejesz na moim punkcie.
|
|
 |
|
Kochaj się ze mną, ale duszą. Ciałem to każdy potrafi.
|
|
 |
|
nie zostawiaj mnie teraz.. trzymasz w dłoniach mój świat.
|
|
 |
|
Nie obiecuj mi, że wszystko będzie dobrze. Obiecaj, ze zrobisz wszystko by tak było.
|
|
 |
|
Jego już nie ma i wolałabyś myśleć, że Ci się śnił, teraz chcesz go z powrotem, a przecież był...
|
|
 |
|
wiesz co uwielbiam ? gdy Ona mówi ' a pamietasz jak .. ' przy czym robi odpowiednią minę, i nie musi kończyć - bo obie wiemy już o co chodzi i płaczemy ze śmiechu. / veriolla
|
|
 |
|
siadając na ławce czekała na autobus . tego dnia nie przeszkadzało jej , że spóźnił się on kilka minut . powolnie weszła do niego popychana przez zmęczoną młodzież wracającą do domu ze szkół , odbiła bilet i zajęła ostatnie miejsce w autobusie , niedbale kładąc torbę na siedzeniu obok , by przypadkiem żadnej starej babie nie przyszło do głowy usiąść . wsunęła w uszy słuchawki zamykając oczy i położyła głowę na szybie . chciała się wyłączyć zupełnie , przestać myśleć , przestać oddychać a co najważniejsze - przestać czuć . jedynym marzeniem była ucieczka z tego świata , nie miała sił dłużej w nim żyć . stróżka ciepłych łez sunąca przez skroń zatrzymała się w szaliku . nie chciała pęknąć przy tłumie cisnących się ludzi w autobusie , dlatego przełączyła piosenkę na bardziej żywszą . nawet ona nie pomogła , bo krople zaczęły skapywać jeszcze bardziej intensywnie . w myślach wyzywała się od najgorszych , bo przecież miała być silna .
|
|
 |
|
pierdoli mnie jakaś gwiazdka przy dwukropku, i trójka przy znaku większości. wole twój całus na moim policzku, i twoje serce na obiad
|
|
 |
|
to takie idiotyczne, że mogę podczas rozmowy przez dziesięć minut patrzeć Mu nieustannie w oczy, a i tak nie zdołam stwierdzić jaki kolor mają Jego tęczówki.
|
|
 |
|
Najbardziej podoba mi się w Twoich oczach to, że nie wiem, jaki mają kolor.
|
|
|
|