|
jestem jakby na baterie. na ciepło. na spojrzenie. na uśmiech. na magię słów.
|
|
|
Tylko raz można kaszleć z miłości, tęsknić za majem i przeklinać lipiec.
|
|
|
trajektoria marzeń, amplituda przeżyć, narkoza nadziei
|
|
|
Uwielbiam to uczucie, kiedy mimowolnie się uśmiecham.
|
|
|
Kiedyś przestanę Cię kochać, szanować i żebrać o Twoje serce.
|
|
|
To nie tak, że masz być bo innych nie ma. To inni odpadają bo masz być Ty...
|
|
|
Za Twe oczy zielone, uśmiech zwykły, codzienny...
|
|
|
Nie wierzę w prognozy pogody i męskie obietnice.
|
|
|
Niekończący się cykl nadziei, poczucia winy i żalu.
|
|
|
no chodź, zatrzymamy wszystkim dech w piersiach.
|
|
|
Uczyłam się wszystkich dróg do Ciebie, by teraz uczyć się jak je omijać…
|
|
|
Z czasem stanę się bardziej obojętna od Ciebie, wierzę w to.
|
|
|
|