 |
Biegasz za jakąś dupą, na max olewa Cie, nie wiadomo czy za furę czy twarz, A na domówce gdzie jest większy hardcore, Nagle najebana wkłada Ci swój język w gardło i to jest mega.
|
|
 |
Wciągam powietrze, ten ukochany chłód nocy. I się uśmiecham, pomimo że patrzę złu w oczy.
|
|
 |
szybko mijają dni, szybko mijają lata, on ma do czego wracać, on ma to na zawsze
|
|
 |
połowa nowych rzeczy to już chyba nie rap.
|
|
 |
I musiałem zamknąć drzwi za sobą, przy tym paląc mosty. Teraz wiem, że nie ma żadnych szans już dla tej znajomości.
|
|
 |
potrzebuję miłości i uczuć prawdziwych, ale wolę nic nie mieć, niż mieć coś na niby.
|
|
 |
świat pierze nam mózgi, dziwne rzeczy się dzieją, to jakby pedały nagrały hymn hetero. tu kilku ludziom nie podam już dłoni, niech sobie idą, idą się pierdolić!
|
|
 |
Znów myślę o niej i nie wiem co zrobię, tak bardzo zaczynam czuć wewnętrzny ból.
11 piętro warszawski wieżowiec gdyby nie ona poleciał bym w dół.
|
|
 |
Ostatnio wszystko się jebie. Szkoła, dom, przyjaciele, którzy odchodzą.. Niech mi jeszcze WSRH w głowie najebie, równowaga musi być.
|
|
 |
Mamy serca by kochać, uczucia by móc je ranić. /Miuosh
|
|
 |
Kiedyś chciałem być numerem jeden, już nie chce teraz, od jedynki jest zbyt blisko do zera. /Miuosh
|
|
 |
Prawda boli, bo jest zwyczajnie szczera. /Miuosh
|
|
|
|