głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika mooo120

A gdybym był w Twoim mieście  zapomniałabyś o wszystkim dla chwil dla mnie? Gdybym był na chwile  dałabyś wszystko aby były niezapomniane?

zatracony dodano: 14 kwietnia 2022

A gdybym był w Twoim mieście, zapomniałabyś o wszystkim dla chwil dla mnie? Gdybym był na chwile, dałabyś wszystko aby były niezapomniane?

Słońce z wiatrem przyniosło ciepłe wspomnienia dawnych krain przodków ukryte między genami. Znów połączyłem się z korzeniami sięgającymi wspanialszych żyć. Nie wiem dlaczego w powiewach rozgrzanego zapachu pierwszych kwiatów  gdzieś między skrzyżowaniami falującego miasta  całowałem Cię znowu w kinie. Uśmiechałem się jakby to było prawdziwe  ekscytowałem jakby to było możliwe  zacisnąłem pieści na kierownicy jakbym miał poczuć Twoje usta już za chwilę. Stoję chwilę przy lesie  wdycham wiosnę razem z pragnieniami  cieszę się na nasze spotkanie. Szkoda  że zaraz będę musiał udawać  że tego nie chcę. Zbyt daleko na romans  zbyt blisko aby zapomnieć.

zatracony dodano: 14 kwietnia 2022

Słońce z wiatrem przyniosło ciepłe wspomnienia dawnych krain przodków ukryte między genami. Znów połączyłem się z korzeniami sięgającymi wspanialszych żyć. Nie wiem dlaczego w powiewach rozgrzanego zapachu pierwszych kwiatów, gdzieś między skrzyżowaniami falującego miasta, całowałem Cię znowu w kinie. Uśmiechałem się jakby to było prawdziwe, ekscytowałem jakby to było możliwe, zacisnąłem pieści na kierownicy jakbym miał poczuć Twoje usta już za chwilę. Stoję chwilę przy lesie, wdycham wiosnę razem z pragnieniami, cieszę się na nasze spotkanie. Szkoda, że zaraz będę musiał udawać, że tego nie chcę. Zbyt daleko na romans, zbyt blisko aby zapomnieć.

 Kurwa. Jak mi was brakuje..

zxcv1331 dodano: 8 kwietnia 2022

"Kurwa. Jak mi was brakuje.."

Między rankiem a zachodem  między dobrem a złem  pragnieniem i zrozumieniem  między Tobą a nią rzucają mną fale myśli i uczuć. Gdzieś tutaj znajduję siebie  poobijany  zmęczony tym nierównym krokiem niedoskonałego człowieka  wybieram stronę by nie rozerwało mnie zbyt wiele dróg którymi chciałbym chodzić.

zatracony dodano: 22 marca 2022

Między rankiem a zachodem, między dobrem a złem, pragnieniem i zrozumieniem, między Tobą a nią rzucają mną fale myśli i uczuć. Gdzieś tutaj znajduję siebie, poobijany, zmęczony tym nierównym krokiem niedoskonałego człowieka, wybieram stronę by nie rozerwało mnie zbyt wiele dróg którymi chciałbym chodzić.

Opuściłem garde aby zawołać do słońca  unieść ręce i zatańczyć z wiatrem. Nie dla mnie starania w przegranych sprawach  nie będę walczył  bo nie  nie będę tłumaczył  idę tunelem drzew  kroki stawiam rytmem muzyki. Będę tym kim jestem aż spadnie na mnie ciężar błędów. Lepiej zejdź mi z drogi  chyba że chcesz tańczyć razem ze mną.

zatracony dodano: 16 luty 2022

Opuściłem garde aby zawołać do słońca, unieść ręce i zatańczyć z wiatrem. Nie dla mnie starania w przegranych sprawach, nie będę walczył, bo nie, nie będę tłumaczył, idę tunelem drzew, kroki stawiam rytmem muzyki. Będę tym kim jestem aż spadnie na mnie ciężar błędów. Lepiej zejdź mi z drogi, chyba że chcesz tańczyć razem ze mną.

Wydaje mi się  że dziś jestem bardziej szczery niż przed laty  a może lepiej się oszukuję. Spisuję przemyślenia aby zrozumieć co się dzieje  dlaczego. Nie mogąc odzyskać przeszłości  wspinam się po klifach  które wyrosły przede mną. Odrzucam wszystko co rozpraszało  każdą emocję  pragnienie  marzenie. Stawiam krok za krokiem  chwytam kolejnych półek skalnych i chwilę odpoczywam  rozglądam i choć dumny  że jestem tak wysoko w dążeniu do doskonałości nie cieszy już widok  brak mi słów na malownicze opisy  lecz nie z powodu zachwytu  widzę tylko obraz złożony z elementów  potrafię wymienić kolory  kształty policzyć drogi  którymi poszedłem albo powinienem iść. Kiedy nie mogę iść przez siebie  tam gdzie bym chciał  wspinam się tam gdzie mogę  aż będę tek wysoko  że zapomnę...

zatracony dodano: 4 luty 2022

Wydaje mi się, że dziś jestem bardziej szczery niż przed laty, a może lepiej się oszukuję. Spisuję przemyślenia aby zrozumieć co się dzieje, dlaczego. Nie mogąc odzyskać przeszłości, wspinam się po klifach, które wyrosły przede mną. Odrzucam wszystko co rozpraszało, każdą emocję, pragnienie, marzenie. Stawiam krok za krokiem, chwytam kolejnych półek skalnych i chwilę odpoczywam, rozglądam i choć dumny, że jestem tak wysoko w dążeniu do doskonałości nie cieszy już widok, brak mi słów na malownicze opisy, lecz nie z powodu zachwytu, widzę tylko obraz złożony z elementów, potrafię wymienić kolory, kształty policzyć drogi, którymi poszedłem albo powinienem iść. Kiedy nie mogę iść przez siebie, tam gdzie bym chciał, wspinam się tam gdzie mogę, aż będę tek wysoko, że zapomnę...

Nie ma powrotu do tych ludzi  szczerego uśmiechu  pełnych źrenic pochłaniających każde spojrzenie  pierwszych dotyków  nie ma powrotu do mnie. Nie wiem jeszcze czy to dobrze  czy źle. Jeszcze rok temu znalazłabyś mnie gdzieś między obowiązkami a dziś odrzuciłem tak wiele słabości  które czyniły mnie ciekawym  pisały moje życie i decydowały. Widzę teraz wszystko wyraźniej tylko czy warto oglądać ten świat bez okularów szaleństwa.

zatracony dodano: 2 luty 2022

Nie ma powrotu do tych ludzi, szczerego uśmiechu, pełnych źrenic pochłaniających każde spojrzenie, pierwszych dotyków, nie ma powrotu do mnie. Nie wiem jeszcze czy to dobrze, czy źle. Jeszcze rok temu znalazłabyś mnie gdzieś między obowiązkami a dziś odrzuciłem tak wiele słabości, które czyniły mnie ciekawym, pisały moje życie i decydowały. Widzę teraz wszystko wyraźniej tylko czy warto oglądać ten świat bez okularów szaleństwa.

To nie tak  że się nie da  czasem po prostu wysiłek jest ogromny a wiesz  że ostatecznie będziesz czuć niedosyt  więc choć czegoś pragniesz  zaczynasz myśleć  że marzenie jest lepsze od walki w przegranej sprawie  a ja jeszcze wyciągam ręce spomiędzy gruzów  wiedząc  że nie wyjdę spod tych ciężarów i mogę jedynie poczuć ciepło Słońca gdy chciałbym latać w jego promieniach  i wiem że nie da się tego zrozumieć dopóki gmach życia nie przywali Cię równie mocno jak mnie.

zatracony dodano: 20 grudnia 2021

To nie tak, że się nie da, czasem po prostu wysiłek jest ogromny a wiesz, że ostatecznie będziesz czuć niedosyt, więc choć czegoś pragniesz, zaczynasz myśleć, że marzenie jest lepsze od walki w przegranej sprawie, a ja jeszcze wyciągam ręce spomiędzy gruzów, wiedząc, że nie wyjdę spod tych ciężarów i mogę jedynie poczuć ciepło Słońca gdy chciałbym latać w jego promieniach, i wiem że nie da się tego zrozumieć dopóki gmach życia nie przywali Cię równie mocno jak mnie.

Stare płyty  dawne kawałki  muzyczne cofnięcie zegara  być na chwilę sobą z przed lat  dostrzec jak zgubiłem najlepsze kawałki mnie w pogoni za świecidełkami. Zabiłem wewnętrzne dziecko ulegając nurtom świata  dławiąc się jego brudem  śmierdzę jego złem  cynizmem i chamstwem. Jak zdjąć to obrzydliwe ubranie dorosłych  jak odzyskać uśmiech  marzenia  wiarę i dobroć gdzie miłe słowo było czymś naturalnym a nie marketingowym chwytem  gdzie pomagało się komuś zamiast odwracać się w pośpiechu dnia  gdzie patrzyło się dziewczynie w oczy a nie na tyłek  można było śmiać się z tyłu rzeczy poza sarkastycznymi żartami  a przyjaciele pocieszali jak umieli gdy zwierzałem się z problemów a teraz tylko oglądam ich na Facebooku. Jak wrócić  jak nie zapomnieć jutro  gdy stanę w korku i rzucę wiąchę jak każdy.

zatracony dodano: 10 grudnia 2021

Stare płyty, dawne kawałki, muzyczne cofnięcie zegara, być na chwilę sobą z przed lat, dostrzec jak zgubiłem najlepsze kawałki mnie w pogoni za świecidełkami. Zabiłem wewnętrzne dziecko ulegając nurtom świata, dławiąc się jego brudem, śmierdzę jego złem, cynizmem i chamstwem. Jak zdjąć to obrzydliwe ubranie dorosłych, jak odzyskać uśmiech, marzenia, wiarę i dobroć gdzie miłe słowo było czymś naturalnym a nie marketingowym chwytem, gdzie pomagało się komuś zamiast odwracać się w pośpiechu dnia, gdzie patrzyło się dziewczynie w oczy a nie na tyłek, można było śmiać się z tyłu rzeczy poza sarkastycznymi żartami, a przyjaciele pocieszali jak umieli gdy zwierzałem się z problemów a teraz tylko oglądam ich na Facebooku. Jak wrócić, jak nie zapomnieć jutro, gdy stanę w korku i rzucę wiąchę jak każdy.

Nie ma czasu na marzenia  nie ma sił by uciekać w nieznane. Jak mogę odnaleźć słońce? Zatrzymuję się w miejscach  które przypominają mi smutek aby czuć. Udaje  że uciekam by się uśmiechać ale tylko jadę od celu do celu. W muzyce szukam czegoś więcej niż obecny strach. Patrzę w niebo aby zrozumieć co mam zrobić ale wszędzie te przeklęte chmury.

zatracony dodano: 9 grudnia 2021

Nie ma czasu na marzenia, nie ma sił by uciekać w nieznane. Jak mogę odnaleźć słońce? Zatrzymuję się w miejscach, które przypominają mi smutek aby czuć. Udaje, że uciekam by się uśmiechać ale tylko jadę od celu do celu. W muzyce szukam czegoś więcej niż obecny strach. Patrzę w niebo aby zrozumieć co mam zrobić ale wszędzie te przeklęte chmury.

Pustka  nic. Brak mi słów  brak myśli  które zaprowadzą gdzieś  pozostały tylko starania  które nie znaczą  że mi się uda. Wiem gdzie iść  tak bardzo chcę  ale po każdym kroku potykam się  upadam  ktoś kopie w kostki  podkłada nogi  strzela w kolano. Nie poddam się ale jestem taki zmęczony. Przydałaby się dobra wiadomość  szczery uśmiech  dotyk  słowo  które rozjaśnia oczy  piszę myśli wierszem  sprawi  że tanecznym krokiem ominę wszystkie przeszkody. A teraz  teraz idę spać bez  myśli i słów  jakbym już spał  jakbym już był martwy.

zatracony dodano: 20 listopada 2021

Pustka, nic. Brak mi słów, brak myśli, które zaprowadzą gdzieś, pozostały tylko starania, które nie znaczą, że mi się uda. Wiem gdzie iść, tak bardzo chcę, ale po każdym kroku potykam się, upadam, ktoś kopie w kostki, podkłada nogi, strzela w kolano. Nie poddam się ale jestem taki zmęczony. Przydałaby się dobra wiadomość, szczery uśmiech, dotyk, słowo, które rozjaśnia oczy, piszę myśli wierszem, sprawi, że tanecznym krokiem ominę wszystkie przeszkody. A teraz, teraz idę spać bez, myśli i słów, jakbym już spał, jakbym już był martwy.

Pośród basowego pulsu  w radosnych pląsach  gdy beztrosko łapałem migające kolory w kieliszku  przebiłaś wzrokiem tłum  przypadkowy strzał prosto w moje myśli  czyż nie. Z tą myślą skażoną pytaniem  szukałem Cię co chwila aby sprawdzić czy tylko zdawało mi się  że za uśmiechem skryłaś tęsknotę za szczęściem  jak ja. Pośród błysków i dzięków kusiłaś spojrzeniami  powoli zatruwałaś moje prawe postanowienia. Krążąc wokół rozmazanego tłumu  przyciągani ekscytacją badaliśmy nasze ciała  smakowaliśmy ruchy aby stanąć przed sobą  przed całym światem  cała przyszłością...składam dziś wspomnienia w pastylkę pocieszenia  popijam by nie pamiętać o dzisiaj  chwila szczęścia  chwila nadziei.

zatracony dodano: 15 listopada 2021

Pośród basowego pulsu, w radosnych pląsach, gdy beztrosko łapałem migające kolory w kieliszku, przebiłaś wzrokiem tłum, przypadkowy strzał prosto w moje myśli, czyż nie. Z tą myślą skażoną pytaniem, szukałem Cię co chwila aby sprawdzić czy tylko zdawało mi się, że za uśmiechem skryłaś tęsknotę za szczęściem, jak ja. Pośród błysków i dzięków kusiłaś spojrzeniami, powoli zatruwałaś moje prawe postanowienia. Krążąc wokół rozmazanego tłumu, przyciągani ekscytacją badaliśmy nasze ciała, smakowaliśmy ruchy aby stanąć przed sobą, przed całym światem, cała przyszłością...składam dziś wspomnienia w pastylkę pocieszenia, popijam by nie pamiętać o dzisiaj, chwila szczęścia, chwila nadziei.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV