 |
|
patrząc na ten cały otaczający nas szajs, na tych pseudo mężczyzn, którzy próbują udawać drani, by kobiety wzdychały na ich widok. Przyglądając się kobieta, które marzą o tym by zmienić ćpającego drania w księcia na białym koniu, zerkając ukradkiem na kłócącą się parę o to, że po raz setny zdradziło jedno drugie myślę sobie, że jesteśmy żałośni.
|
|
 |
|
nic nie mów, bo wszystko zepsujesz.
|
|
 |
|
jedno wiem na pewno nie chcę się czuć jak teraz. nie chcę się czuć jak niczyja, popsuta zabawka w stercie innych zabawek, która czeka na odpowiednie ręce, które po nią sięgną, która obawia się, że będzie za późno, że zostanie tam na dnie.
|
|
 |
|
jeśli kiedykolwiek będziesz chciał odejść nigdy do mnie nie podchodź.
|
|
 |
|
ludzie są prości oczekują od siebie tylko przyjaźni lub miłości.
|
|
 |
|
problemy nie mają ochoty same się rozwiązywać. nie wiem czemu.
|
|
 |
|
cierpliwości. serca szybko się nie zszywa.
|
|
 |
|
wiesz jak złamanemu sercu trudno jest zapomnieć?
|
|
 |
|
ludzie pojawiają się by potem zniknąć.
|
|
 |
|
- jak Ci mogę pomóc?
- zwróć mi czas zmarnowany na Ciebie.
|
|
 |
|
Desperacko szukała ramion, które byłyby choć w połowie tak delikatne i męskie zarazem.
|
|
 |
|
gdy tęsknisz herbatę zamieniasz na kawę, piwo na wódkę, kredkę do oczu na papierosa, a łzy, łzy zostają.
|
|
|
|