 |
|
Bo martwię się uwierz że częściej się martwię...
|
|
 |
|
"Dziś mam chwilę by, owinąć pościel wokół Twoich żył"
|
|
 |
|
od tamtego czasu, ani razu nie spojrzałam mu w oczy. / zapomnialas_wspomnien
|
|
 |
|
'Ale nie chcę już wracać, chyba.. i mam nadzieję, ze nie oszukuję sam siebie.. Znam siebie.'
|
|
 |
|
'Wiesz, dawałem uciąć ręce za niektóre łajzy, dziś bym tu chyba chujem wiązał najki.'
|
|
 |
|
'I jak byś mnie nie lubił, tego kurwa nie zmienisz.'
|
|
 |
|
prawdopodobnie? straciłam sens, a wraz z nim straciłam chęć do życia, do tej monotonności, której przeważająca część to teren bólu, nie bólu głowy czy żołądka, bo to nic takiego, a ból serca. wewnętrzny ścisk, kłucie jakby wbijano Ci kolejny tysiąc tępych ostrzy. wiesz, czasami naprawdę nie wiem czego jeszcze mogę spodziewać się od życia, co jeszcze mnie czeka, i jedyne nad czym się zastanawiam, to to czy chcę w ogóle się tego dowiedzieć, czy chcę przeżyć przyszłość.
|
|
 |
|
Myślisz, że sobie radzisz. I nagle ktoś napierdala Ci przeszłością po plecach.
|
|
 |
|
Tak długo można kogoś szukać , a tak szybko stracić , tak łatwo błędy popełnić , a jak trudno naprawić. Stracona wiara w lepsze jutro , kiedy sumienie nie daje zasnąć , nagle w to co wierzyłeś może pewnego dnia zgasnąć .
|
|
 |
|
Nie zaczynaj myśleć. Nic dobrego z tego nie wyniknie. Trzeba się oszukiwać, jak tylko można. Nie wnikać, nie pytać. Nie chcieć więcej. Wmawiać sobie, że jest dobrze i że inaczej być nie może. Trzeba wyrobić w sobie obojętność, stępić zmysły, zadowolić tym, co jest. Tylko tak da się żyć. Bez wyniszczającej tęsknoty za niewiadomo czym i stałego poczucia nienasycenia i pustki. Tylko tak można odepchnąć od siebie rozpacz i poczucie totalnej bezsilności.
|
|
 |
|
będzie źle. będzie jeszcze gorzej niż teraz. będą jeszcze bardziej szare dni, niż te
podczas których egzystujesz teraz. będzie najgorzej jak może być.
|
|
|
|