 |
Nawet, gdy idziesz sam a los w twarz Ci się śmieje To wiedz, że nie przegrałeś jeśli w sercu masz nadzieję
|
|
 |
momentem zwrotnym jest ten w którym nie możesz się rozpłakać bo nie masz już czym. kiedy Twoje ciało nie potrafi zareagować na ten prymitywny ból wbijającego się noża w Twoje plecy przez sam los. mózg nie jest w stanie przetworzyć pytania dlaczego życie tak strasznie kopie Cię w Twoją godność, a Twoje ręce nauczyły się drżeć na tyle mocno, że trzymanie kubka z kawą sprawia Ci problem jak co najmniej u staruszka z pląsawicą.
|
|
 |
stoisz na tym pieprzonym balkonie o 4 nad ranem, znudzona kotłowaniem się w łóżku i niemocą spłodzoną przez niemożność zaśnięcia. w ustach papieros, poruszając tylko zębami kiepujesz za barierkę. dłonie, drżące, zmarznięte w kieszeniach Twojej bluzy. wszystko jest przerażająco szare, a cisza o tej porze porównywalna do tej w horrorze, kiedy morderca poluje na swoją ofiarę. stoisz, marzniesz i powstrzymujesz się od rutynowego płaczu mając świadomość, że zamiast łez z Twoich kanalików wydostałyby się, szklące sopelki zważając na temperaturę i stan emocjonalny Twojego serca, w którym musisz zamykać drzwi zważywszy na przeciąg i panującą w nim pustkę.
|
|
 |
stay with me. sway with me.
|
|
 |
-chcesz o tym porozmawiać? - bardzo, kurwa jego mać, chętnie!
|
|
 |
a w nocy śpię, śpię, śpię.
|
|
 |
nie radzę sobie kurna, zadowolony?
|
|
 |
czasami się zastanawiam, o czym tak intensywnie myślisz kiedy nieustannie na mnie patrzysz.
|
|
 |
jesteś idealnym przykładem na to, że ludzie się nie zmieniają
|
|
 |
to niesamowite, że jedna osoba potrafi tak uszczęśliwić!
|
|
|
|