 |
|
potrafiła nawet krzyczeć byś ją usłyszał, ale Ty i tak nie reagowałeś.
|
|
 |
|
On nie widzi tego jak idiotycznie mu się przyglądam,prawda?
|
|
 |
|
A teraz ? Teraz mam jeden wielki burdel w głowie. Nie wiem, czy to co robię jest dobre. Być może w przyszłości będę tego żałować. Ale teraz wydaje mi się że tak jest dobrze. Mam 14 lat, jak mam decydować o tym co robię ?! Jestem gówniarą, przejmującą się każdym. Może to źle, pomagam każdemu w miarę swoich możliwości, a teraz kiedy mam doła nawet nie mam do kogo zadzwonić i po prostu się rozbeczeć.
|
|
 |
|
była bezsilna. nie potrafiła mu powiedzieć, że znaczy dla niej więcej niż cokolwiek.
|
|
 |
|
nie myśl o mnie źle. ja po prostu za dużo straciłam.
|
|
 |
|
Jesteśmy beznadziejne. Tak. My, wszystkie. Napawamy się nim, wypełniamy nasze główki myślami o nim, przyzwyczajamy się do tego, że on jest. Aż w końcu on, niespodziewanie znika. Jesteśmy (zawsze) totalnie oszołomione. Nie wiemy co ze sobą zrobić. W końcu rzucamy się w objęcia Pani Poduszki, którą zalewamy morzem naszych czarnych łez. A zza zaciśniętych warg głośno przeklinamy życie.
|
|
 |
|
Fizycznie? Już mnie nie obchodzisz . Psychicznie ? Moje serce rozpierdala od środka fakt że masz na mnie wyjebane.
|
|
 |
|
nie żałuję , że Ci to powiedziałam , to ty żałuj , że nie zrozumiałeś .
|
|
 |
|
Upadła na kolana. Zaciskając pięści i uderzając nimi w ziemię płakała.. Ocierając łzy podniosła wzrok ku niebu i wyszeptała cicho "Boże daj mi siłę by walczyć dalej"...
|
|
 |
|
DZISIEJSZY PONIEDZIAŁEK, NAJBARDZIEJ PRZEJEBANY DZIEŃ ŚWIATA.
|
|
 |
|
nie wymagam, nie proszę. mam tylko nadzieję....
|
|
 |
|
Zasady są po to, żeby je łamać. To żaden dramat, że znów przegrana.
|
|
|
|