 |
|
8 planet , 204 kraje , 809 wysp , 7 mórz , 6 bilionów ludzi , a ja jestem singielką .
|
|
 |
|
gdy spotkałam Cię pierwszy raz, coś mnie tknęło. wiedziałam, że Cię polubię, ale nie sądziłam, że aż tak. ♥ ||najebana.mafia
|
|
 |
|
Mówią, że kiedy rodzi się człowiek z Nieba spada dusza i rozpada się na dwie części. Jedna z nich trafia do kobiety druga do mężczyzny. Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy. Połowy swojej własnej duszy, połowy siebie... // demoty
|
|
 |
|
A kiedy mu powiedziałam o mojej sytuacji , powinien wsiąść do pierwszego lepszego autobusu i przyjechać do mnie .. lecz on tego nie zrobił...
|
|
 |
|
i proszę, spełnij moje ostatnie życzenie. Podaruj mi siebie. Bez wielkiego pudła, kolorowego papieru i czerwonej wstążeczki. Tylko siebie.
|
|
 |
|
spojrzał w jej stronę swoimi brązowymi oczami . od razu zareagowała , ich wzrok znów się spotkał . na ułamek sekundy znowu mogła zobaczyć swoje odbicie w jego źrenicach . < 3
|
|
 |
|
pamiętam wszystkie chwile spędzone z Tobą . nie zawszę było zajebiście , ale dawaliśmy radę . potrafiłeś zrozumieć i pocieszać jak nikt inny . straciliśmy wszystko , bo zachciało nam się bawić w głupią miłość .
|
|
 |
|
siedziała na parapecie z kubkiem gorącej czekolady w dłoniach . okno było lekko uchylone . wiatr subtelnie osunął jej włosy na policzek . za szybą zobaczyła jego . był z inną . zabolało .. spojrzał w jej stronę , pomimo wszystko widziała w jego oczach ten smutek , który był w nich gdy odchodził ..
|
|
 |
|
to koniec . napisał , że to nie ma sensu , że nie jest dla niej odpowiedni . udawała , że jest okk , że też woli się z nim przyjaźnić , ale w środku rozdzierała się na kawałki . powtarzał , że nie chce jej ranić . nie wiedział jak bolały te słowa . litera po literze wbijały się w nią i rozrywała jej serce na kawałki . tak bardzo chciała , żeby to był tylko zły sen . mijały tygodnie , udawała , ze już w porządku , że się z tym pogodziła . jednak nadal miała nadzieję , głupio łudziła się , że napisze . że da choćby jakiś mały znak . ale on się nie odzywał . wolała gdy ją ranił , chciała napawać się każdym słowem wypowiedzianym z jego ust tym wyjątkowy jedynym w swoim rodzaju głosem . pragnęła zobaczyć ten uśmiech którym witał ją przy każdym spotkaniu . < 3
|
|
 |
|
kolejna osoba wie . a grrrr < 3
|
|
 |
|
K O N I E C, kurwa, już nigdy Twoje wargi nie dotkną moich, nie pozwolę Ci się nawet zbliżyć..
|
|
 |
|
a kiedy się uśmiechasz , po prostu świruję ♥
|
|
|
|