 |
"Wiem, że rano będę się za to nienawidzić. Ale na razie chcę być po protu kochana."
|
|
 |
brak mi go. cholera...! brak.
|
|
 |
masz racje najlepiej zwiać. najlepiej uciec cholera wie gdzie... choćby tylko na gg.
|
|
 |
pytasz o mój stan.? co mam ci powiedzieć, aktualnie tęsknota górą...
|
|
 |
i najgorzej jest w chwilach kiedy wiesz, że mogłabyś mieć go przy sobie. a ta cholerna odległość skutecznie ci to uniemożliwia. a tobie zostaje czekać i marzyć aż wreszcie to się skończy i wrócisz... wreszcie w najukochańsze ramiona na świecie.
|
|
 |
Możesz mnie złamać, jednak wiedz, że odrodzę się silniejsza.
|
|
 |
bo chciałabym wtulać się w twoje ramiona z każdą chwilą, kiedy jest mi tak źle. a nie mogę.... tak jak powiedziałeś co to dla nas te parę tysięcy kilometrów. a jednak... nie ma cie... nie ma cie teraz. nie ma cie na wyciągniecie mojej dłoni, a to źle...
|
|
 |
Rozczarowałam się już tyle razy, a za każdym razem jestem cholernie zdziwiona, że nie wszyscy są cudowni.
|
|
 |
bo szaleje za tym uśmiechem. bo uwielbiam każdą z twoich min. bo kocham cie skarb. zajebiście cie kocham...
|
|
 |
bo tylko on umiał powiedzieć 'na razie' i jakby nigdy nic pójść w swoją stronę kiedy mu to pasowało. zostawiając ją z wyraźnym szokiem na twarzy.
|
|
 |
ty. tylko ty. zawsze ty. wszędzie ty w tym świecie.
|
|
 |
Zostały wspomnienia.Nie będę nic zmieniać.
|
|
|
|