 |
|
Mam wyjebane na to kto w której gra lidze
|
|
 |
|
Nie daję za wygraną z tygodnia na tydzień
|
|
 |
|
Nawet, gdy idziesz sam a los w twarz Ci się śmieje
To wiedz, że nie przegrałeś jeśli w sercu masz nadzieję
Póki mocno wierzysz to nie dajesz za wygraną
Prawdziwi na nogi staną obojętne z jaką raną
|
|
 |
|
Chcesz dać za wygraną ale my nie damy bo
Żeby bać się , brać swoje wypierdalaj pod schron,
Na co cię stać sam obierasz brat właściwy tor,
Jedyny błąd to odpuścić i zadeptać swój plon.
|
|
 |
|
Pewnie z tego pesymizmu można się leczyć, ale jak pomyślę, że po udanej terapii dołączyłabym do tych uchachanych optymistów, co to prowadzą nasz kraj ku dobrobytowi: zarabiają by wydawać, płodzą dzieci, piszą o miłości, bawią się w piątkowe wieczory, jedzą bo im smakuje i wierzą, że to wszystko ma sens, to ogarnia mnie rozpacz.
|
|
 |
|
Człowiek dopasowuje się do otoczenia
, patrzy przez pryzmat tego, że nic się nie zmienia.
A ja doceniam wspomnienia i każde miejsce,
bo każde z tych spraw warunkuje to kim jestem.
|
|
 |
|
Tak jak wam chce się jeść, albo spać, tak mi się chce całować.
|
|
 |
|
Przecież jakoś wracasz do mnie za każdym razem.
|
|
 |
|
Nienawidziłam już tylko siebie. Za tę watę w mózgu, za słabość koło serca, za niezdolność walnięcia pięścią w stół.
|
|
 |
|
Odrzućmy zaściankowość, my się znamy, wystarczy ruszyć tylko głową.
|
|
 |
|
Nie spytam Cię kim jesteś, przecież się znamy. Już wcześniej zaglądałam w Twoje oczy, oboje to pamiętamy.
|
|
|
|