 |
|
Masz prawo, a nie masz praw to jak sakrum i profanum. To jak nie odróżniasz dobra od zła i szach, bo są ludzie wśród nas którzy mogą zniszczyć Ciebie, i mnie, siebie, i cały świat.
|
|
 |
|
Ja i ty w tym wszystkim nie jesteśmy razem, takie jest życie i nic na to nie poradzę. Wobec ludzkiej krzywdy sam jestem bezsilny. Twój świat jest bezwzględny, mój świat jest inny.
|
|
 |
|
Znów to czuję, znów coś Ci mówię. Znów słowa trafiają w pieprzoną próżnię.
|
|
 |
|
Miała zwyczaj podbierania różnych rzeczy, całkiem nieświadomie. Lemoniady, chłopców...
|
|
 |
|
Słowa nie oddają tego, ile znaczy strata.
|
|
 |
|
Nie z zimna się trzęsę, nie z zimna zaciskam zęby.
|
|
 |
|
Zaproponował spacer, mieli iść nie daleko, ale płynęli w rozmowie tak, że szli równo z rzeką.
|
|
 |
|
Był i będzie nasz ten zakątek świata, tu poczekam na ciebie żebyś wiedział, że masz dokąd wracać.
|
|
 |
|
Tęsknię za każdym twym spojrzeniem, słowem.
Tęsknię za głosem, śmiechem.
Tęsknię za całym tobą.
|
|
 |
|
Spojrzałeś. Przecież widziałam.
|
|
 |
|
Jestem za słaba na analizowanie wszystkich za i przeciw, na racjonalne myślenie i stawianie sprawy w jasnym świetle.
|
|
 |
|
Każdym spojrzeniem wbijasz igłę w moje serce.
Bawisz się tym, że nie potrafię przestać Cię kochać.
|
|
|
|