głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika moew

CZ.11.. więc postanowili  że mój chłopak pożywi mnie swoją krwią. kiedy przyszli do domu  moi bracia  mój chłopak  a także elena  dziewczyna mojego brata. weszli do pokoju  aby tyler dał mi swoją krew  ale najpierw zaatakowałam elenę  gdyż przez to ugryzienie co chwilę chciało mi się jeść. gdyby nie mój chłopak to było by już po elenie. dał mi swoją krew  a potem położył mnie na swoje łóżko. odczekali parę minut i zauważyli efekt pozytywny. goiła mi się rana  a także nie zaczęłam się już pocić na czole. zasnęłam  a ta cała czwórka czuwała nade mną. obudziłam się po trzech godzinach  cała wypoczęta i zdrowa. zbliżyłam się do mojego chłopaka  aby go pocałować i przytulić. kiedy wtuliłam się w ramionach tylera  damon poprosił mnie  abym na siebie uważała. od razu poszłam przytulić swoich braci i podziękowałam im  że są i że będą zawsze przy mnie  mimo wszystko. cała czwórka i ja poszliśmy na wspólny wypad na jakąś łąkę. ale nie wypaliło to  gdyż pogoda się zepsuła.

wercia___ dodano: 3 czerwca 2011

CZ.11.. więc postanowili, że mój chłopak pożywi mnie swoją krwią. kiedy przyszli do domu, moi bracia, mój chłopak, a także elena, dziewczyna mojego brata. weszli do pokoju, aby tyler dał mi swoją krew, ale najpierw zaatakowałam elenę, gdyż przez to ugryzienie co chwilę chciało mi się jeść. gdyby nie mój chłopak to było by już po elenie. dał mi swoją krew, a potem położył mnie na swoje łóżko. odczekali parę minut i zauważyli efekt pozytywny. goiła mi się rana, a także nie zaczęłam się już pocić na czole. zasnęłam, a ta cała czwórka czuwała nade mną. obudziłam się po trzech godzinach, cała wypoczęta i zdrowa. zbliżyłam się do mojego chłopaka, aby go pocałować i przytulić. kiedy wtuliłam się w ramionach tylera, damon poprosił mnie, abym na siebie uważała. od razu poszłam przytulić swoich braci i podziękowałam im, że są i że będą zawsze przy mnie, mimo wszystko. cała czwórka i ja poszliśmy na wspólny wypad na jakąś łąkę. ale nie wypaliło to, gdyż pogoda się zepsuła.

CZ.10.. a potem uciekł. zwijałam się z bólu  bo piekło i bolało to jak cholera. pierwszy przy mnie był mój chłopak  tyler. wziął mnie na ręce i zaniósł do swojego mieszkania. obejrzał ugryzienie i stwierdził  że na razie nie jest tak źle  ale zobaczy się jutro. kazał mi leżeć w łóżku. znowu zaczęliśmy te swoje wspólne noce z komediami romantycznymi. kiedy zasnęłam mój chłopak wybrał się do moich braci  damona i stefana  aby opowiedzieć o moim ugryzieniu. postanowili natychmiast przyjść do mnie  aby zobaczyć czy nie mam żadnych dolegliwości przez to ugryzienie. postanowili również  że zostaną u nas na noc. ja nic o tym nie wiedziałam  choć ciągle czułam na sobie trzy spojrzenia. skapnęłam się dopiero  kiedy się obudziłam. wtedy zaczęłam się pocić i rana się powiększyła  czasami miałam tak jakby zwidy. bracia wiedzieli  że pogorszyło mi się. kiedy czytali o ugryzieniach wilkołaka znaleźli  że lekarstwem jest krew wampira  przez którego ta osoba została przemieniona.

wercia___ dodano: 3 czerwca 2011

CZ.10.. a potem uciekł. zwijałam się z bólu, bo piekło i bolało to jak cholera. pierwszy przy mnie był mój chłopak, tyler. wziął mnie na ręce i zaniósł do swojego mieszkania. obejrzał ugryzienie i stwierdził, że na razie nie jest tak źle, ale zobaczy się jutro. kazał mi leżeć w łóżku. znowu zaczęliśmy te swoje wspólne noce z komediami romantycznymi. kiedy zasnęłam mój chłopak wybrał się do moich braci, damona i stefana, aby opowiedzieć o moim ugryzieniu. postanowili natychmiast przyjść do mnie, aby zobaczyć czy nie mam żadnych dolegliwości przez to ugryzienie. postanowili również, że zostaną u nas na noc. ja nic o tym nie wiedziałam, choć ciągle czułam na sobie trzy spojrzenia. skapnęłam się dopiero, kiedy się obudziłam. wtedy zaczęłam się pocić i rana się powiększyła, czasami miałam tak jakby zwidy. bracia wiedzieli, że pogorszyło mi się. kiedy czytali o ugryzieniach wilkołaka znaleźli, że lekarstwem jest krew wampira, przez którego ta osoba została przemieniona.

CZ.9.. parę sekund później przyszedł stefano  mój drugi brat. wkurzył się  bo kto by się nie wkurzył po takiej akcji. mój starszy brat  damon nie dość  że przez to co zrobiłam mu  chce się wyżyć na moim chłopaku  to jeszcze chcę  abym stała się człowiekiem  bo podobno sprawiam więcej kłopotów  niż oni sami. wszyscy się pogodzili  lecz nie wróciłam do domu. zaczęłam się słuchać braci  zawsze miałam jakieś ale  ale to ale dla nich nic nie znaczyło  jakby to dla nich nie istniało. miałam tylko się ich słuchać i być grzeczna. moi bracia wrócili do domu  ja poszłam na spacer z tylerem  bo tak mój chłopak się nazywał. codziennie odwiedzałam ich  bądź oni przychodzili do nas. pełnia się zbliżała  więc zastanawiałam się  czy wilkołaki też na prawdę istnieją. dowiedziałam się o tym kiedy zobaczyłam go na własne oczy. bałam się  bo czytałam  że jeśli ugryzie on wampira  to wampir może umrzeć i że nie ma żadnego lekarstwa na to. broniłam się  lecz to mi nic nie dało  gdyż ugryzł mnie w nogę.

wercia___ dodano: 3 czerwca 2011

CZ.9.. parę sekund później przyszedł stefano, mój drugi brat. wkurzył się, bo kto by się nie wkurzył po takiej akcji. mój starszy brat, damon nie dość, że przez to co zrobiłam mu, chce się wyżyć na moim chłopaku, to jeszcze chcę, abym stała się człowiekiem, bo podobno sprawiam więcej kłopotów, niż oni sami. wszyscy się pogodzili, lecz nie wróciłam do domu. zaczęłam się słuchać braci, zawsze miałam jakieś ale, ale to ale dla nich nic nie znaczyło, jakby to dla nich nie istniało. miałam tylko się ich słuchać i być grzeczna. moi bracia wrócili do domu, ja poszłam na spacer z tylerem, bo tak mój chłopak się nazywał. codziennie odwiedzałam ich, bądź oni przychodzili do nas. pełnia się zbliżała, więc zastanawiałam się, czy wilkołaki też na prawdę istnieją. dowiedziałam się o tym kiedy zobaczyłam go na własne oczy. bałam się, bo czytałam, że jeśli ugryzie on wampira, to wampir może umrzeć i że nie ma żadnego lekarstwa na to. broniłam się, lecz to mi nic nie dało, gdyż ugryzł mnie w nogę.

http:  moblo.pl profile nataalkaa   http:  moblo.pl profile wziuum   wchodzić i dodawać : .

wercia___ dodano: 3 czerwca 2011

i zawsze kiedy spojrzę ci się głęboko w oczy  to masz w nich napisane  jak bardzo mnie kochasz.

wercia___ dodano: 3 czerwca 2011

i zawsze kiedy spojrzę ci się głęboko w oczy, to masz w nich napisane, jak bardzo mnie kochasz.

CZ.8.. miałam tego dość  więc wyprowadziłam się z domu i zamieszkałam ze swoim chłopakiem. kiedy przyszli  kazałam mojemu chłopakowi ich nie wpuszczać  lecz mój brat zagroził mu  że jeśli go nie wpuści to go zabije. podeszłam do mojego starszego brata i spytałam się  co powiedziałeś? dobrze usłyszałam? ty go zabijesz? hahaha  nie rozśmieszaj mnie. żegnam. i zamknęłam mu drzwi przed nosem. przytuliłam się do mojego chłopaka i powiedziałam słodkie  kocham cię. gdy weszłam do sypialni mojego chłopaka  zastałam tam swojego brata. próbowałam wyjść z pokoju  ale mi się nie udało. nie chciałam z nim rozmawiać  znienawidziłam go i to bardzo. gdy wszedł mój chłopak  mój brat rzucił się na niego  łapiąc za szyję  przycisnął go do ściany. mój men mówił do mojego brata  że jeżeli zabije go  to nigdy mu nie wybaczę i będę go nienawidzić do końca życia  a przecież tego nie chciał. wkurzyłam się ogromnie i wbiłam bratu nóż w klatkę piersiową.

wercia___ dodano: 3 czerwca 2011

CZ.8.. miałam tego dość, więc wyprowadziłam się z domu i zamieszkałam ze swoim chłopakiem. kiedy przyszli, kazałam mojemu chłopakowi ich nie wpuszczać, lecz mój brat zagroził mu, że jeśli go nie wpuści to go zabije. podeszłam do mojego starszego brata i spytałam się, co powiedziałeś? dobrze usłyszałam? ty go zabijesz? hahaha, nie rozśmieszaj mnie. żegnam. i zamknęłam mu drzwi przed nosem. przytuliłam się do mojego chłopaka i powiedziałam słodkie, kocham cię. gdy weszłam do sypialni mojego chłopaka, zastałam tam swojego brata. próbowałam wyjść z pokoju, ale mi się nie udało. nie chciałam z nim rozmawiać, znienawidziłam go i to bardzo. gdy wszedł mój chłopak, mój brat rzucił się na niego, łapiąc za szyję, przycisnął go do ściany. mój men mówił do mojego brata, że jeżeli zabije go, to nigdy mu nie wybaczę i będę go nienawidzić do końca życia, a przecież tego nie chciał. wkurzyłam się ogromnie i wbiłam bratu nóż w klatkę piersiową.

siła wiatru.

wercia___ dodano: 3 czerwca 2011

siła wiatru.

CZ.7.. gdy już wreszcie nie musiałam leżeć w łóżku i rana się dobrze zagoiła  poszłam z moim chłopakiem oglądać gwiazdy  leżąc na trawie. oczywiście  dzisiaj zrobiłam wyjątek i nie zwracałam uwagi czy trawa jest mokra i czy chodzą po mnie mrówki lub cokolwiek innego. interesował mnie tylko mój chłopak. przytulając się do niego  poczułam jakieś wibracje  więc pomyślałam  że to może być mój telefon. wyłączyłam go  dalej wpatrując się w gwiazdy. kiedy zaczęła spadać spadająca gwiazda pomyślałam życzenie  aby moi bracia w końcu polubili mojego chłopaka. lecz pewnie nici z tego życzenia  bo oczywiście mój chłopak musi umieć czytać w myślach  a życzenie  bądź marzenie zawsze musi być tajemnicą. niespodziewanie oczy zaczęły mi się zamykać  więc zasnęłam i spałam podobno długo  tak mój chłopak powiedział. więc jeśli tak powiedział mi  to znaczy że całą noc nie spał. gdy się obudziłam  miałam pewność  że poszedł coś upolować  ale nie. znowu moi bracia się do niego przyczepili o byle gówno.

wercia___ dodano: 3 czerwca 2011

CZ.7.. gdy już wreszcie nie musiałam leżeć w łóżku i rana się dobrze zagoiła, poszłam z moim chłopakiem oglądać gwiazdy, leżąc na trawie. oczywiście, dzisiaj zrobiłam wyjątek i nie zwracałam uwagi czy trawa jest mokra i czy chodzą po mnie mrówki lub cokolwiek innego. interesował mnie tylko mój chłopak. przytulając się do niego, poczułam jakieś wibracje, więc pomyślałam, że to może być mój telefon. wyłączyłam go, dalej wpatrując się w gwiazdy. kiedy zaczęła spadać spadająca gwiazda pomyślałam życzenie, aby moi bracia w końcu polubili mojego chłopaka. lecz pewnie nici z tego życzenia, bo oczywiście mój chłopak musi umieć czytać w myślach, a życzenie, bądź marzenie zawsze musi być tajemnicą. niespodziewanie oczy zaczęły mi się zamykać, więc zasnęłam i spałam podobno długo, tak mój chłopak powiedział. więc jeśli tak powiedział mi, to znaczy że całą noc nie spał. gdy się obudziłam, miałam pewność, że poszedł coś upolować, ale nie. znowu moi bracia się do niego przyczepili o byle gówno.

CZ.6.. będąc już w domu  bracia położyli mnie na kanapę  ja z bólu skręcając się  musiałam położyć się na podłogę. gdy minęły niecałe 3 minuty  mój chłopak był już u mnie. nie wiedziałam skąd  ani od kogo się o tym dowiedział. ale powiedział mi  że czuje on mój ból na odległość. pocałował mnie  przytulił  a potem wziął na ręce i położył mnie na moje łóżko. był ze mną tak długo  aż rana się zgoi. nazajutrz rano  rana się zgoiła. po tym wszystkim ja  nie poszłam do szkoły  a wraz ze mną mój chłopak. chciał teraz być przy mnie i spędzać ze mną całe dnie i noce. nie miał zamiaru mnie wcale opuszczać. tak wiem  kochanego mam chłopaka. przez tydzień musiałam leżeć w łóżku  żeby ta rana się dobrze zgoiła  mój chłopak ciągle czuwał nade mną  wszystko mi podawał  chociaż trochę mnie to wkurzało  bo stał się nadopiekuńczy  ale wytrzymam  muszę. przez ten tydzień on zostawał na noc  spał ze mną. bracia zrobili się dziwnie spokojni. jakby zaczęli mu ufać. ale to mogą być tylko pozory  znając ich.

wercia___ dodano: 1 czerwca 2011

CZ.6.. będąc już w domu, bracia położyli mnie na kanapę, ja z bólu skręcając się, musiałam położyć się na podłogę. gdy minęły niecałe 3 minuty, mój chłopak był już u mnie. nie wiedziałam skąd, ani od kogo się o tym dowiedział. ale powiedział mi, że czuje on mój ból na odległość. pocałował mnie, przytulił, a potem wziął na ręce i położył mnie na moje łóżko. był ze mną tak długo, aż rana się zgoi. nazajutrz rano, rana się zgoiła. po tym wszystkim ja, nie poszłam do szkoły, a wraz ze mną mój chłopak. chciał teraz być przy mnie i spędzać ze mną całe dnie i noce. nie miał zamiaru mnie wcale opuszczać. tak wiem, kochanego mam chłopaka. przez tydzień musiałam leżeć w łóżku, żeby ta rana się dobrze zgoiła, mój chłopak ciągle czuwał nade mną, wszystko mi podawał, chociaż trochę mnie to wkurzało, bo stał się nadopiekuńczy, ale wytrzymam, muszę. przez ten tydzień on zostawał na noc, spał ze mną. bracia zrobili się dziwnie spokojni. jakby zaczęli mu ufać. ale to mogą być tylko pozory, znając ich.

twoje serce to dar od boga.

wercia___ dodano: 1 czerwca 2011

twoje serce to dar od boga.

CZ.5.. całując się  poczułam wzrok mojego brata na ciele  więc specjalnie nie przestawałam się z nim całować. gdy był dzwonek na lekcje  wcale nie poszliśmy do szkoły  wręcz przeciwnie poszliśmy na wagary  do mojego chłopaka domu  by tam mieć spokój i ciszę. gdy już tam dotarliśmy  poszliśmy do sypialni  aby odłożyć on   plecak  ja   torbę. u niego zachowywaliśmy się tak  jakbyśmy z ponad pół roku się nie wiedzieli  wariowaliśmy  całowaliśmy się i w ogóle nie odrywaliśmy od siebie żadnego spojrzenia. siedzieliśmy w siebie wtuleni  nikt z nas obojgu nie chciał puścić  a trwało to jakieś 3 godziny  bo potem musiałam iść do domu  ale wcześniej musiałam upolować jakiegoś człowieka  aby się pożywić  gdyż byłam cholernie głodna. nie wiedziałam  że czeka na mnie niebezpieczeństwo. gdy zabiłam człowieka  pewien inny człowiek to zauważył i wziął strzelbę i strzelił do mnie prosto w serce  lecz przypadkiem  moi bracia szli tamtędy i zobaczyli mnie  więc zanieśli mnie do domu.

wercia___ dodano: 1 czerwca 2011

CZ.5.. całując się, poczułam wzrok mojego brata na ciele, więc specjalnie nie przestawałam się z nim całować. gdy był dzwonek na lekcje, wcale nie poszliśmy do szkoły, wręcz przeciwnie poszliśmy na wagary, do mojego chłopaka domu, by tam mieć spokój i ciszę. gdy już tam dotarliśmy, poszliśmy do sypialni, aby odłożyć on - plecak, ja - torbę. u niego zachowywaliśmy się tak, jakbyśmy z ponad pół roku się nie wiedzieli, wariowaliśmy, całowaliśmy się i w ogóle nie odrywaliśmy od siebie żadnego spojrzenia. siedzieliśmy w siebie wtuleni, nikt z nas obojgu nie chciał puścić, a trwało to jakieś 3 godziny, bo potem musiałam iść do domu, ale wcześniej musiałam upolować jakiegoś człowieka, aby się pożywić, gdyż byłam cholernie głodna. nie wiedziałam, że czeka na mnie niebezpieczeństwo. gdy zabiłam człowieka, pewien inny człowiek to zauważył i wziął strzelbę i strzelił do mnie prosto w serce, lecz przypadkiem, moi bracia szli tamtędy i zobaczyli mnie, więc zanieśli mnie do domu.

CZ.4.. więc ją olałam  gdyż zadzwonił do mnie telefon. odebrałam  a mój chłopak mówi  kicia  ile mam jeszcze czekać  aż otworzysz mi drzwi? otworzyłam mu drzwi i zaskoczył mnie swoim zachowaniem  swoim romantycznym zachowaniem. kupił mi kwiaty i bombonierkę  a także przyniósł romantyczną komedię. podziękowałam mu całując go namiętnie w usta  mając nadzieję  że bracia to zobaczą  bo lubię ich wkurzać. kiedy poszłam włożyć kwiaty do wazonu  usłyszałam jak mój starszy brat kłóci się z moim chłopakiem  podeszłam do niego i spojrzałam na brata zabójczym spojrzeniem  bo on wie  że jeśli ja tak robię to z nim będzie źle  więc odszedł. usiedliśmy się na moje łóżko  jedząc bombonierki  oglądaliśmy film. dochodziła godzina 22  więc mój chłopak poszedł do domu  a ja poszłam spać  wiedząc  że jutro się znowu spotkamy. nazajutrz  spotkaliśmy się tym razem przed szkołą  a nie u mnie w domu.

wercia___ dodano: 1 czerwca 2011

CZ.4.. więc ją olałam, gdyż zadzwonił do mnie telefon. odebrałam, a mój chłopak mówi; kicia, ile mam jeszcze czekać, aż otworzysz mi drzwi? otworzyłam mu drzwi i zaskoczył mnie swoim zachowaniem, swoim romantycznym zachowaniem. kupił mi kwiaty i bombonierkę, a także przyniósł romantyczną komedię. podziękowałam mu całując go namiętnie w usta, mając nadzieję, że bracia to zobaczą, bo lubię ich wkurzać. kiedy poszłam włożyć kwiaty do wazonu, usłyszałam jak mój starszy brat kłóci się z moim chłopakiem, podeszłam do niego i spojrzałam na brata zabójczym spojrzeniem, bo on wie, że jeśli ja tak robię to z nim będzie źle, więc odszedł. usiedliśmy się na moje łóżko, jedząc bombonierki, oglądaliśmy film. dochodziła godzina 22, więc mój chłopak poszedł do domu, a ja poszłam spać, wiedząc, że jutro się znowu spotkamy. nazajutrz, spotkaliśmy się tym razem przed szkołą, a nie u mnie w domu.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć