 |
|
Zależało mi, spieprzyłeś to, cześć.
|
|
 |
|
Wiesz dlaczego przyjaciele są tak ważni? Bo to właśnie ich wybierasz samodzielnie.
|
|
 |
|
zależy mi na nas tak mocno jak w poniedziałek na piątku. [ skejter ]
|
|
 |
|
Ludzi lubimy za ich zalety, kochamy pomimo ich wad.
|
|
 |
|
Nie chcę słyszeć, jak wymawiasz jej imię.
|
|
 |
|
Na złych ludziach można polegać. Ci przynajmniej się nie zmieniają.
|
|
 |
|
niesamowite jest to, że gdziekolwiek jesteśmy, patrzymy na to samo niebo.
|
|
 |
|
piję wino, palę papierosy i czasami po prostu żyję. poza tym staram się ogarnąć to coraz bardziej pojebane człowieczeństwo. zdarza się, że jaram się zwykłą gwiazdką przy dwukropku .
|
|
 |
|
serce z czasem przyzwyczaja się do tego rozpierdolu co otacza nas dookoła , do tych raniących skurwieli , do codziennej walki o to żeby się bardziej nie posypało , o to żeby mogło normalnie funkcjonować . [ prosze_spierdalaj ]
|
|
 |
|
podobno ma silny charakter i łatwo się nie poddaje . podobno jest cholernie wrażliwa , łatwo ja zranić i zniechęcić . romantyczka ? łatwo ją dostrzec w tłumie a czasem minąć w ogóle nie zauważając . dla bliskich i przyjaciół jest w stanie zrobić prawie wszystko . ma swoje zdanie , zasady i zazwyczaj twardo się ich trzyma .. chociaż . zwykle szybko poznaje się na ludziach , mimo to nikogo od razu nie skreśla . popełnia wiele błędów , często rani i potrafi sprawić przykrość . ufa tylko tym , którzy na to zasłużyli . lubi wiedzieć na czym stoi . zamyka się w pudełku marzeń , gdy jest jej źle . każda łza , która spłynęła po jej policzku czegoś ją nauczyła . każda życiowa porażka ją wzmocniła . potrafi być wredna i złośliwa . buduje szczęście z małych radości . szanuje tych , którzy szanują ją i samych siebie . stara się niczego w życiu nie żałować , tylko czasami jej nie wychodzi . ma słomiany zapał do niektórych rzeczy . czasem zachowuje się jak "dorosła" kobieta czasem jak rozwydrzona , bezmyślna małolata .
|
|
 |
|
na co dzień, potrafiłabym rozmawiać z Nim godzinami, czasem nawet na tak błahe i nieistotne tematy, po to by jedynie wsłuchiwać się w brzmienie słów, w rytm Jego oddechu wydobywający się z głośnika telefonu. ten stan, chociaż tak mało znaczący to jednak najlepszy ze wszystkich, kiedy znów leżąc z telefonem przy uchu, uśmiechasz się do pustych ścian pokoju, znów wewnętrznie cieszysz się kolejnymi uderzeniami własnego serca, tymi, w których streszcza się to codzienne szczęście, jakie On, daje Ci sobą. / Endoftime, specjal.
|
|
 |
|
od tamtego czasu minęliśmy się już kilka razy na ulicy. wymieniliśmy parę głębszych spojrzeń i zero szczerych uśmiechów. żadne z Nas nie powiedziało tego krótkiego, ale jakże ciężkiego ' cześć ' . nikt nie zatrzymał się na chwilę, by uścisnąć sobie dłoń. byliśmy dla siebie obcy, a zarazem czuć od Nas było miłość. przerwane, pogniecione, oplute i cholernie bolesne ukłucie w sercu, które krzyczało ' kocham '. [ yezoo ]
|
|
|
|