 |
|
I'm in love with the shape of you, we push and pull like a magnet do.
|
|
 |
|
Relacje między nami są jak widać silne, doskonale wiem, że nie mogłem tutaj wybrać innej.
|
|
 |
|
Piję wstyd do dna, a każda cząstka mnie odrzuca tę myśl, że byłbyś tu przy mnie gdybyś chciał..
|
|
 |
|
Przeszywa mnie chłód Twych szorstkich słów.
|
|
 |
|
Każda cząstka mnie utkana z próśb, byś otulił ciepłem ramion Twych.
|
|
 |
|
No i powiedz mi, czy było warto poświęcić tyle cennego czasu na rozpaczanie za kimś, kto właściwie nigdy nie powinien się pojawić? Przecież miał być on idealny, tak? Zatem co się z nim stało? Gdzie on kurwa jest? Odda mi ten czas, który na niego przeznaczyłam? Czy choć raz po naszym "zakończeniu" napisał, jak się żyje? Warto było szukać tak daleko, gdy tak naprawdę ktoś inny jest pod nosem, czeka na jedno słowo? Nie warto, kurwa. Naprawdę nie było warto tracić nawet minuty życia.
|
|
 |
|
Zasłaniam oczy i pastelami wciąż szkicuje to co w myślach wyznacza nowy trop.
|
|
 |
|
Jedyne co pada przede mną to ostatnia szansa.
|
|
 |
|
Strumień Twoich słów zakończony słowospadem, z wysokości ust spada ciężką masą na mnie.
|
|
 |
|
Wiem, że wiesz, że nie śpię, kiedy milczę, myślę.
|
|
 |
|
Mieliśmy lepsze dni, dłuższe noce i miało tak zostać na zawsze.
|
|
|
|