 |
Mam od niego odejść? Wytłumacz mi, jak można odejść od osoby, która nadaje sens wszystkiemu dookoła. Od osoby, która jest Twoim powodem do uśmiechu, dla której żyjesz, oddychasz, jesz, pijesz, wstajesz rano z łóżka, dla której jesteś w stanie poświęcić wszystko. Jak można odejść od kogoś, z kim przeszło się przez prawdziwe piekło na Ziemi trzymając się ciągle za ręce... Nie da się odejść.
|
|
 |
ludzie myślą , że siedzę cicho , bo jestem nieśmiała, ale tak naprawdę na chłodno oceniam ich z dystansu i tylko upewniam się w przekonaniu , że oni wszyscy to opóźnione niedorozwoje .
|
|
 |
Anioł ubrany w strój diabła.to właśnie on,ten który zna mnie lepiej niż ja sama,ten który poda pomocną dłoń i ten który kocha bardziej niż ja jego.
|
|
 |
Nadal jestem sama. Sama idę do szkoły, sama wracam do domu, sama chodzę do kina, czytam, siedzę w swoim pokoju. Lubię samotność, ale niekiedy mam już dosyć. Wtedy szukam ludzi, by ponownie się zniechęcić.
|
|
 |
Rozpaczliwie potrzebuję czułości, ewentualnie może być wódka.
|
|
 |
Dał mi wiele, zabrał wszystko.
|
|
 |
Ja naprawdę o Tobie zapomnę. Daj mi tydzień, miesiąc, rok, ewentualnie całe życie.
|
|
 |
I puścił moje nadgarstki. I ja upadłam. I stał tam nade mną. I płakałam milczeniem. I śmiał się. I pękło mi serce. I on poszedł w moje ślady.
|
|
 |
Największą wartość mają te rozmowy, przy których łzy tańczą na rzęsach. One są z serca, one oddają cząstkę nas samych komuś innemu, bezpowrotnie.
|
|
 |
Nie wierzę już w żadne obietnice, przysięgi. Od teraz mam wyjebane na wszystko. To moje życie i zrobię z nim co chcę. Nawet jeśli będzie mnie to kosztować zapłatą życia.
|
|
|
|