 |
|
Ogarniasz ten świat? bo ja kurwa nie.
|
|
 |
|
I tak cudownie byłoby budzić się w twoim łóżku, w twojej koszuli, pijąc kawe w twoim kubku i odpalając papierosa twoją zapalniczką.
|
|
 |
|
Niektórych ludzi nie da się zatrzymać. Przychodzą tylko po to, żeby odejść.
|
|
 |
|
Przyjdź do mnie. wyciągnij mnie z domu, teraz, na wieczór, na noc, do rana. Chodźmy gdzieś. niech jesień mrozi nam tyłki, niech nazajutrz spierzchnięte usta pieką od nadmiernej ilości pocałunków. siedząc gdzieś, gdziekolwiek, zakochajmy się w sobie.
|
|
 |
|
Z biegiem czasu stał się moim kolejnym problemem. I chyba najcięższym z nich wszystkich do pokonania. Żaden z moich poprzednich problemów nie posiadał takich cudownych oczu, paraliżujących z każdym spojrzeniem.
|
|
 |
|
I tak po prostu z dnia na dzień przestaliśmy dla siebie istnieć .
|
|
 |
|
nie boj sie ja widze i czuje , kazdego dnia wciaz sie ucze. Nie ja nie Ty ...
|
|
 |
|
[1] Wiesz jak wygląda jeden z najsmutniejszych momentów? Kiedy stoisz z nim twarzą w twarz, patrzysz jak jego skóra zmienia kolor z bladego na czerwony i odwrotnie, jak z jego ust pada co najmniej dziesięć wyrazów na sekundę, a do Ciebie docierają tylko pojedyncze słowa. W głowie układasz sobie całą rozsypankę wyrazową, by zrozumieć o czym on mówi; i wtedy wszystkie te chaotyczne zdania, które wypowiada stają się takie proste i piękne. Mówi o tym, jak bardzo Cię kocha, jak każdego dnia przed snem myśli o tym jak może być pięknie, że nie wyobraża sobie dnia, w którym mógłby Cię nie widzieć, żę chciałby być już Tobą zawsze, każdego dnia Ci przypominać jak wiele dla niego znaczysz, przytulać co godzinę, całować na dzień dobry i dobranoc, a Ty… Ty masz łzy w oczach.
|
|
 |
|
[2] Nie spodziewałaś się tego. Nie z ust tego człowieka - Twojego przyjaciela. Nie czujesz tego samego do niego. Lubisz go. Nawet bardzo, ale nie aż tak jak on Ciebie. Nie chcesz mu łamać serca, ale nie masz wyjścia. Chcesz by był szczęśliwy z kimś kto odwzajemni jego uczucia. Dochodzisz do wniosku, że to może być Twoja wina i po chwili milczenia – przepraszasz, jeżeli swoim zachowaniem dawałaś mu jakąś nadzieję. I wtedy on mówi słowa, które ściskają żołądek i powodują kolejne łzy w oczach „Ty nie dawałaś mi nadziei, Ty jesteś moją nadzieją” .
|
|
|
|