Zawsze możesz przecież popierdolić o odpowiedzialności, nawciskać mi kitów o rozsądku, a ja i tak Ci powiem, że mam to wszystko w dupie, że to wszystko gówno prawda. Przecież sam mi mówiłeś, że nie sparzysz się dopóki nie spróbujesz, pamiętasz?
I gdy widzę te twoje smutne opisiki i buźki to wybucham śmiechem wcale mi nie jest przykro.Ty cieszyłaś się gdy ja cierpiałam teraz ja się cieszę , że Ty cierpisz.|kissmebabyx3