 |
|
Nie wiesz jak to jest tęsknić za kimś, kogo tak naprawdę nigdy się nie miało w objęciach. Nie wiesz jak to jest, kiedy nie masz żadnego nawet najmniejszego powodu by rano wstać i funkcjonować przez jakieś 12 godzin. Nie wiesz jak to jest wymuszać uśmiech, by nie było zbędnych pytań. Nie wiesz jak to jest patrzeć na swoje własne marzenia, które spełniają się komuś innemu. Nie wiesz jak to jest brać oddech z bólem, który przypomina Ci o wszystkim co minęło. Więc nie pieprz, że mam bajkowe życie, bo nawet jeśli wydaje Ci się, że to zwykłe błahostki dla mnie mogą być czymś cholernie ważnym. Czymś czego Ty nigdy nie zrozumiesz.
|
|
 |
|
Nie chciałam Cię pokochać. Naprawdę. Przecież nigdy umyślnie nie spieprzyłabym sobie życia.
|
|
 |
|
koniec jest początkiem czegoś nowego .
|
|
 |
|
Chcę coś zmienić, chcę żeby było lepiej, chcę w końcu zacząć żyć inaczej, ale nie mogę, przeszłość mnie trzyma, a raczej to ja boję się pozwolić jej odejść.
|
|
 |
|
jeśli zatęsknisz pamiętaj , że sam pozwoliłeś mi odejść.
|
|
 |
|
dzisiaj już nawet nie obchodzi cię, co u mnie. masz na to wylane, czy jest dobrze czy źle przez ciebie, czy kogoś innego. po prostu cie nie obchodzę. żyjesz sam, swoim życiem, ze swoją ekipą i jest ci dobrze. ale mógłbyś choc to wyjaśnic, dlaczego nic dla ciebie już nie znaczę, bo chciałabym wiedziec w takim razie , jak wygląda "nie wiem" , które określiłeś, gdy zapytałam co sie z nami stało..
|
|
 |
|
Mimo wszystko - będę Cię miło wspominać.
|
|
 |
|
Gdy się pojawiałeś zawsze olewałam ważnych ludzi mimo, że w przeciwieństwie do Ciebie oni nie potrafili by mnie zranić. Wybaczałam Ci każdy Twój głupi żart tylko po to by było między nami "dobrze". Byłam przy Tobie zawsze gdy tego potrzebowałeś ,zawsze gdy napisałeś ,że chcesz się spotkać leciałam do Ciebie jak popierdolona. Olałam oceny tylko po to żeby spędzać z Tobą jak najwięcej czasu. Mówiłam Ci ,że potrafisz jednym słowem, spojrzeniem czy gestem mnie cholernie zranić... Nie rozumiałeś. Ale mimo to dalej przy Tobie trwałam i cały czas byłam w stanie wybaczyć Ci dosłownie wszystko. Teraz mi kurwa wytłumacz... dlaczego pozwoliłeś abym się aż tak na Tobie zawiodła?
|
|
 |
|
Pamiętasz smak pierwszego papierosa i alkoholu? Było ohydne i gorzkie. Ale mimo wszystko brnąłeś w to dalej, bo dodawało energii i zawracało w głowie. Tak samo jest z pierwszą miłością. Musi być napełniona goryczą, co nie znaczy, że trzeba ją znienawidzić.
|
|
 |
|
I z nadzieją patrzę na ekran telefonu, czy przypadkiem Ci nie odbiło i nie przypomniałeś mi o swoim istnieniu.
|
|
 |
|
nie masz nic przeciwko gdybym usiadła obok i patrzyła jak się uśmiechasz ?
|
|
 |
|
Ciekawe czy ty też czasami czekasz, żebym do Ciebie napisała...
|
|
|
|