 |
|
rozumiesz? przyniose Ci ból, ból że chuj, wiesz co Ci zrobie
|
|
 |
|
czy te oczy mogą kłamać? jej oczy nie kłamią, zabiłaby za mnie, zamordowałbym za nią
|
|
 |
|
za smak jej ust biłbym w mordę żyję na głodzie, piję likier wart wspomnień
|
|
 |
|
na dnie szafy znalazłem emocje w listach, które pisałem i tych co dostałem od niej
|
|
 |
|
za bardzo wierzę stary w siebie-jak egoista, bo wierzyłem raz w kogoś i ta wiara już prysła
|
|
 |
|
chcę wplatać palce w twoje włosy, znaleźć wgłębienie w szyi, gdzie stłumionym szeptem serce zaprzecza ustom
|
|
 |
|
reszta świata wygląda, wygląda, wygląda nie dla mnie
|
|
 |
|
nie wiem, co mnie bardziej przeraża. zobaczyć cię ponownie, czy nie zobaczyć cię już nigdy.
|
|
 |
|
a ja będę przeklinał, bo życie mnie boli, psuje mi zdrowie i we łbie pierdoli
|
|
 |
|
- ... i pocałowałem ją i przynajmniej na chwilę ten pocałunek mnie odmienił i przynajmniej na chwilę ona i ja byliśmy zakochani.
- A potem to spierdoliłeś?
- No.
|
|
 |
|
Myślę o niej. Myślę o niej, chociaż nie chcę o
niej myśleć. Myślę o niej, bo nie potrafię jej
zapomnieć, bo ciągle jeszcze do niej wracam. Jest
jedyna. Nie potrafię zapomnieć tego, co było i już nie wróci. Nie potrafię sobie poradzić z tym, że jej nie ma nie ma nie ma, nie potrafię sobie poradzić z tym, że to ja się jej pozbyłem. Byłem z nią. Kochałem ją. Pozbyłem się jej. Myślę o niej, mimo że nie chcę o niej myśleć.
|
|
 |
|
Zawsze tak ze mną było. Daj mi coś dobrego, a zniszczę to. Kochaj mnie, a zniszczę ciebie. Nigdy nie czułem, żebym na coś w życiu zasłużył. Nigdy nie czułem, żebym był wart chorej przestrzeni, którą zajmuję. To poczucie naznaczyło wszystko, co kiedykolwiek zrobiłem, widziałem i z czym miałem do czynienia.
|
|
|
|