 |
|
nawet nie chcę słyszeć ile mogłem zrobić do tej pory już
|
|
 |
|
jestem sumą kilku przeżyć i rozkmin, a wszystko co mam to tylko zbiegi okoliczności
|
|
 |
|
niezbyt się jaram, że celujesz we mnie – wypierdalaj
|
|
 |
|
obserwuje Cię już długo z wytężoną uwagą, jakbyś była nago
|
|
 |
|
czasem nawet nie umiem zaufać sobie, jeśli chodzi o Ciebie
|
|
 |
|
jest jednym z tych ludzi, którzy czują dużo i bez sensu
|
|
 |
|
sam sobie każdy płacze. innych gówno twój płacz obchodzi. a zapłacz sie choćby na śmierć. bo i śmierć nikogo już nie obchodzi.
|
|
 |
|
zastanawiam się tylko, jak ci bije moje serce
|
|
 |
|
nie wiem, dlaczego ludzie mówią, że cuda się nie zdarzają, przecież ty się zdarzyłeś
|
|
 |
|
zrób coś dla mnie. zatęsknij za mną i dojdź do wniosku, że beze mnie jest Ci źle.
|
|
 |
|
Bo czasem miałem dość i siebie, jakby nie tyle świat mi tak ciążył, co moje własne istnienie.
|
|
|
|