 |
|
znów chyba ryczę bez konkretnego powodu, mam dziwne napady smutku, a wiele piosenek wywołuje łzy / i.need.you
|
|
 |
|
Najgorsze jest to , że nigdy nie zdołam się przyzwyczaić to tych dni po końcu. Czuję jakby coś we mnie gniło i gniło i nie jestem pewna co to jest ale wiele osób chyba nazywa to sercem. Strasznie mi to przeszkadza bo chciałabym się pozbyć tego uczucia ale za cholerę nie wiem jak. To trudne do zniesienia bo nawet nie wiem gdzie tego szukać. / i.need.you
|
|
 |
|
słyszę te wszystkie piękne słowa i boję się, że chyba tylko po jedno są wypowiadane / i.need.you
|
|
 |
|
Jakoś zbyt sentymentalnie u mnie dzisiaj. Wciąż pamiętam jak obiecałeś, że będziesz na zawsze. Na zawsze trwało w Twoim przypadku krócej niż przypuszczałam. Mimo wszystko to również moja wina
i może nie ma we mnie tej dawnej miłości a jest jedynie smutek.
Dlatego cięzko mi wejść w to drugi raz,
przepraszam. / i.need.you
|
|
 |
|
A jeśli wróci? Jeśli spojrzy Ci w oczy i powie, że Cię kocha? Wymiękniesz.
|
|
 |
|
trudno jest zapomnieć o kimś, z kim przeżyłaś wszystko pierwszy raz. pierwszy pocałunek, pierwsze poważne wyznania, pierwsza zazdrość, pierwsza szczera rozmowa, pierwsze złapanie za rękę. osoba, która znaczyła dla Ciebie wszystko, która była częścią Twojego życia.. nie przestanie tak szybko Nią być. stopniowo będziesz zapominał, ale zawsze wspomnienia będą siedziały w zakątku Twojej głowy, a każda rzecz, która będzie przypominała tamte czasy, będzie wywoływać ogromny ucisk w sercu, uczucie rozdarcia klatki piersiowej i mimowolne napłynięcie łez do oczu. nieprzespane noce przez tęsknotę siedzącą w głębi Ciebie.
|
|
 |
|
Jak myślisz, dlaczego tak rzadko mowie o swoich uczuciach, problemach, zmartwieniach. Mogę płakać godzinami w poduszkę, siedzieć całą noc w ciemnym pokoju nie usnąć choćby na chwile. Mogę wypisywać swoje smutki w pamiętnikach i notesach ale nigdy się komuś wygadać. Wole wszystko dusić w sobie, już taka jestem. Po za tym po co mam się wyżalać, opowiadać godzinami o moich problemach o tym jak sobie nie radzę i jak to wszystko traci sens skoro i tak ktoś odpowie kilku wyrazowym zdaniem "będzie dobrze". Łatwo im powiedzieć, bo to nie ich problem.
|
|
 |
|
Tak bardzo chciałabym się dowiedzieć czy choć trochę zależy ci na mnie. Czy umiesz powiedzieć szczerze "kocham cie" patrząc mi w oczy. Czy tęsknisz za mną, za moim zapachem, oddechem, oczami, uśmiechem, włosami.. Czy brakuję Ci wspólnych popołudni spędzonych razem, czułych uścisków i pocałunków. Czy brakuję Ci mojego śmiechu gdy pomimo złego humoru próbujesz z całych sił mnie rozweselić. Czy siedząc w klubie, zalewając się czystą wódką trzymasz w dłoni telefon z myślą by napisać do mnie kilka czułych słów, czy chociaż myślisz o mnie.
|
|
 |
|
Wiesz co mnie najbardziej boli? Fakt że, kiedy najbardziej potrzebowałam Ciebie w moim życiu ciebie nie było, zniknąłeś. Wolałeś siedzieć i macać tą pannę niż siedzieć ze mną, mogłeś nic nie mówić, tylko patrzeć, umiałam Ci z oczu czytać. A teraz kiedy sytuacje się odwrócimy, dla mnie nie znaczysz już nic. Zero przez duże ZET. Może jestem naiwna ale pamiętam i drugi raz tak oszukać się nie dam.
|
|
 |
|
Wybaczyłam Ci, uwierzyłam w twoje głupie "przepraszam" i zwyczajnie wybaczyłam, ale nie zapomniałam. Nadal mam uraz w sercu, przez to co stało się w przeszłości, za to jak byłam twoją zabawą, jak zostałam potraktowana. Do dziś wspominam sobie nasze wspólne chwilę, z oczami pełnymi łez. Nigdy nie zapomnę twojego łobuzerskiego uśmiechu i niebieskich oczu które kiedyś tak cholernie mocno kochałam. Byłabym głupia, gdybym chciała wpieprzyć sie w to jeszcze raz i od początku wszystko przeżywać. Człowiek po to uczy się na błędach by po czasie nie popełniać ich znowu.
|
|
 |
|
Najgorsze jest stracić kontakt z osobą która jest dla ciebie ważna. Wypełniała całą tą pustkę twojego szarego życia i sprawiała że świat stał się kolorowy. Wystarczyło jedno, głębokie spojrzenie w oczy a humor sam wracał nie wiadomo skąd.
|
|
|
|