 |
|
Bez Ciebie? Życie jest puste i samotne. Nie ma ciągłego, szczerego uśmiechu, który pojawiał się automatycznie na Twój widok. Serce już nie bije tak szybko, jak kiedyś, gdy chciało z piersi wyskoczyć w chwili, gdy byłam blisko Ciebie. Oczy nie są przepełnione blaskiem oraz błyskiem, który pojawiał się na samą myśl o Tobie. Nie ma tych szczęśliwych chwil, w których mogłam mówić, jak bardzo jestem radosna oraz szczęśliwa. Nie ma wyczekiwanych spotkań, do których się odliczało czas, spoglądając co chwilę na godzinę. Nie ma wspólnych zdjęć, na których ciągle uwiecznialiśmy swoje szczęście. Nie ma tak naprawdę już nas.. ~remember_~
|
|
 |
|
Wiesz, że pierwszy raz zraniłeś mnie już na samym początku tej relacji, a nie wtedy gdy mnie zostawiłeś? W międzyczasie było jeszcze kilka podobnych zadr, które powinny być dla mnie sygnałem, że nie powinniśmy się więcej zadawać. Że wyszlibyśmy na tym lepiej, kiedy mieliśmy przyjemniejsze wspomnienia, kiedy jeszcze nie poznaczyłeś mnie głębszymi szramami, kiedy nie byliśmy tak przyzwyczajeni do kontaktu ze sobą. / Nostalgia
|
|
 |
|
Zdumiewające, jak niewiele się zmieniło, gdy wszystko uległo zmianie.
|
|
 |
|
"Popłakałabym, zatęskniłabym, ale mój tusz kosztuje 40 złotych."
|
|
 |
|
Zamiast pozwolić temu odejść to robisz w swojej głowie szufladkę z napisem: „Chujowe doświadczenia, których nie chcę się pozbyć”. Nie idziesz do przodu, bo zamiast postawić kropkę, stawiasz same przecinki i babrasz się w przytłaczającym uczuciu porażki.
|
|
 |
|
Chciałabym wejść w Twoja głowę i przeczytać myśli z chwili w której spotkaliśmy się po dłuższym czasie. Chciałabym wiedzieć o czym myślałeś. /Zadna_ze_mnie_ksiezniczka
|
|
 |
|
#84. Wiersz osiemdziesiąty czwarty jest dla niej ostatnim, pożegnalnym. Dla mnie zaś pierwszym, triumfalnym. / D. Lidzbarski, opowiedziałam Ci to co widziały moje oczy i czuło serce. W podzięce.
|
|
 |
|
Kiedy kobieta zaczyna milczeć, to znaczy, że przegrałeś, bo kiedy się wkurwia, kiedy rzuca talerzami, kiedy krzyczy i płacze, to znaczy, że jej zależy. Milczenie jest oznaką tego, że się poddała, miłość z niej wyparowała, nadszedł czas napisów końcowych.
|
|
 |
|
Te wszystkie tatuże zasłaniają moje blizny po sercu, które wyrwałeś. Buty- bo chcę iść nową drogą, ale każda prowadzi do Ciebie. Cierpię, boję się życia po naszym wspólnym życiu. Nie chcę prosić o przebaczenie, a go pragnę. Ideologicznej rzeczywistości powiązanej z Tobą. Chociaż wiem, że jesteśmy jak dwie różne planety. Wiemy o swoim istnieniu, ale niewiele więcej możemy z tym zrobić. Najbardziej jednak boli, że niewiele więcej z Tobą to więcej niż wszystko z kimś innym.
|
|
 |
|
Jest wam dobrze? Zawsze myślałem, że między nami coś jest. Nasze kłótnie tak burzliwe, tak rozbujaliśmy łódkę, można było to przewidzieć, że ktoś wypadnie za burtę.
|
|
 |
|
Pewnie u Ciebie wszystko po kościach rozeszło się równomiernie. U mnie podobnie. Do szpiku kości odczuwam Cię. Codziennie. Pewnie dostajesz to, czego pragniesz. Może pojawił się ktoś. Mi trochę ciężko pozbierać siebie, bo ciągle dajesz mi w kość.
|
|
|
|