 |
|
udaję, że cieszę się gdy dziś ze mną zostajesz, lecz w głębi serca już Cię nie poznaję.
|
|
 |
|
pytasz czemu dziś tak trudno mi oddychać, powtarzam Ci, że to nie Twoja wina. brakuje mi odwagi żeby przyznać się.
|
|
 |
|
czasami przeraża mnie to, ilu smutnych ludzi jest na moblo. i przerażające jest to, że ja jestem jednym z nich. [691]
|
|
 |
|
proszę, nie zamykaj oczu, bo nie wiem gdzie bez nich patrzeć.
|
|
 |
|
Powiedzieć Ci jak jest? Idealnie. Jaram się. Cały czas o nim myślę i szybciej bije mi serce, kiedy zobaczę wiadomość od niego. Skaczę z radości, kiedy idziemy razem na spacer i ciągle się uśmiecham. Uginają mi się kolana przy każdym jego spojrzeniu w moją stronę. Cała drżę, kiedy mnie dotyka. Nie chcę być z nikim innym, przy nikim innym tego czuć nie będę.
|
|
 |
|
nigdy nie daj sobie wmówić, że coś z Tobą nie tak albo że jesteś nie wystarczająco dobra. jak nie docenia tego co ma, to jest idiotą. [691]
|
|
 |
|
Chcę uciec albo umrzeć albo się rozjebać. Chcę być ślepy i niemy i nie mieć serca. Chcę się wczołgać do dziury i nigdy nie wyjść. Chcę zmieść swoje istnienie z powierzchni ziemi. Z powierzchni jebanej ziemi.
|
|
 |
|
''Odkąd Cię tu nie ma, przestaję trochę wierzyć, że mogłaś mi się w ogóle przytrafić, że tyle rzeczy pięknych i niezasłużonych może nagle spaść na człowieka.''
|
|
 |
|
W tej chwili nie wierzę absolutnie w nic i nie mam żadnej nadziei.
|
|
 |
|
Nie jestem stworzony do miłości, urodziłem się zbyt smutny!
|
|
 |
|
Jeżeli Cię zraniłam, Twoje rany są także moimi ranami, więc proszę, nie czuj do mnie nienawiści z tego powodu. Jestem tylko niedoskonałym człowiekiem. Znacznie bardziej niedoskonałym, niż myślisz. Dlatego właśnie nie chcę, abyś mnie nienawidził.
Gdybyś mnie znienawidził, naprawdę rozsypałabym się na kawałki...
|
|
 |
|
Czuję, że umieram z samotności, z miłości, z rozpaczy, z nienawiści - ze wszystkiego, co może mi zaoferować ten świat.
|
|
|
|