 |
|
Usterka na sercu,czas naprawy //zmb
|
|
 |
|
Zabrałeś mi wszystko szczęście, chęć do życia, uśmiech i spryt. Nie mam już nic, nie potrafię nic.. Po prostu nie mam Ciebie//zmb
|
|
 |
|
Nie chciałeś to nie masz //zmb
|
|
 |
|
Tylko z pozoru była twardą nastolatką znosząca ten cały bajzel //zmb
|
|
 |
|
Bez żadnych zobowiązań, sexu i takich innych //zmb
|
|
 |
|
Wyrwana ze snu wyłączyła budzik dzwoniący już od dłuższego czasu i na bosaka podreptała do łazienki.Spojrzała w swoje lustrzane odbicie i przeraziła się widokiem,który zobaczyła.Jej twarz była blada,a oczy czerwone i opuchnięte.Ogarnęła się szybko i wybiegła z domu.W pośpiechu zbiegła ze schodów wpadając przypadkiem na chłopaka wchodzącego na górę.Podniosła wzrok widząc twarz,którą jeszcze kilka tygodni chciała oglądać codziennie.Dziś nie chciała jej pamiętać.Nie chciała jej znać.Stała jak zahipnotyzowana czując łzy napływające do jej oczu-Odejdz-szepnęła próbując go ominąć,jednak on zachodził jej drogę-to nic nie znaczyło-zaczął.Jednak ona nie chciała go słuchać.Odepchnęła go i wyleciała na ulicę.Biegła ile sił w nogach,potykając się o liście leżące na chodniku i przechodniów zachodzących jej drogę,mimo to nie zwalniała.Chciała zniknąć,rozpłynąć się w powietrzu,umrzeć.Jednak życie nie napisało jej takiego scenariusza.Musiała żyć ze świadomościa,że on nigdy się nie zmieni..|| pozorna
|
|
 |
|
tak trochę tęsknię za tobą. tak trochę to boli. tak jakoś jestem głupia. tak jakoś wróć..
|
|
 |
|
I mimo że to co przeżyłam jest trudne , to nie umiem o tym zapomnieć , bo za bardzo kocham te skoki adrenaliny i ryzyko niebezpieczeństwa . ♥
|
|
 |
|
już dłużej nie pociągnę, idę na dno.. / marchewkowybanan
|
|
 |
|
Byli parą idealną. On wlewał ona wylewała. On wódkę ona łzy.
|
|
 |
|
pozdro dla moich 'koleżanek', które nie powiedzą mi co o mnie myślą prosto w twarz, tylko mówią to moim plecom . :)
|
|
 |
|
Nie obiecuj mi, że wszystko będzie dobrze. Obiecaj, że zrobisz wszystko by tak było.
|
|
|
|