 |
|
"tylko ja mogę bić, kłócić, wyzywać i walczyć z moją przyjaciółką. ty spróbuj ją tknąć, a zginiesz."
|
|
 |
|
"blada twarz, zapłakane oczy - od kilku dni to już standard."
|
|
 |
|
"a nadzieja poszła się jebać, nie wierzę już w lepsze jutro."
|
|
 |
|
Pamiętam, że byłeś - dziękuję, że jesteś - wierzę, że będziesz ♥ / net.
|
|
 |
|
Skoro w 2014 mają być osiemnastki rocznika 96 wiadomo już czemu Bóg poddaje się w 2012.
|
|
 |
|
wyjdź na zawsze, albo zostań na wieczność. nie wracaj na chwilę, nie przysiadaj się na sekundę.
|
|
 |
|
- Zerwała z nim. - Skąd wiesz? - Pinezkę mu na nk odpięła.
|
|
 |
|
Kocha .. nie kocha .. kocha ii .. nie kocha ... nie .. zaraz, zaraz! nie kocha ?! .. a chuj, ja i tak wiem że kocha :D ♥
|
|
 |
|
Mróz łaskotał ją w policzki,a śnieg otulał jej ramiona.Chodziła w te i z powrotem oczekując Jego przyjścia.Czekała godzinę co chwilę zerkając na zegarek-Spóźnia się-powtarzała w myślach dmuchając w zmarznięte dłonie-Nigdy tak nie robił-rzekła na głos.Sięgnęła po telefon wystukując jego numer,lecz po drugiej stronie cisza.Wrzuciła telefon do torby i ruszyła biegiem do domu-Nigdy tak nie robił-rzekła ponownie.Łezka cichutko spłynęła po jej zimnym policzku.Siedziała i czekała cały wieczór co chwilę wpatrując się w telefon i zerkając przez okno w nadziei,że go zobaczy.Tak mijały jej kolejne wieczory oczekując na jego odzew.Przeglądając zdjęcia,wracała wspomnieniami do wspólnych miejsc przeżywając każdą chwilę z osobna.Jej małe serce tak bardzo kochało,tak bardzo tęskniło i przeżywało.Jej pierwsza miłość,pierwszy pocałunek,stosunek i wspólne 2 lata,które dla niego nie znaczyły zbyt wiele.Nie miał odwagi by jej powiedzieć,że pokochał inną.A ona wciąz wmawiała sobie,że to nieprawda.|| pozorna
|
|
 |
|
wiesz.. jak Cię przytulam, czuje, że to jest właśnie to uczucie.. to, które mam tutaj - wziął moją rękę i położył na sercu. / marchewkowybanan
|
|
 |
|
"nie mógł odciągnąć wzroku od jej oczu i ust, niemalże czuł jej zapach i słyszał stabilny puls."
|
|
|
|