 |
|
sam widzisz przecież Boże, że dziś nie jest najłatwiej , proszę zrób coś z tym, bo może istniejesz naprawdę
|
|
 |
|
może jesteśmy ludźmi nie jest obce nam co ludzkie , ale proszę Boże chociaż, k*rwa, zabierz nam te wódkę
|
|
 |
|
choć od początku trzymaliśmy się za ręce to dopiero na 11 Cię pocałowałam
|
|
 |
|
niedawno bylismy dziecmi a swiat był piękny, potem doszły problemy, uczucia, jakieś błędy i tylko lustro przypomina, ze jesteś tu wciąż i hemoglobina, gdy wypływa z kaleczonych rąk
|
|
 |
|
teraz mówiąc szczerze już nie wiem co to sen
|
|
 |
|
życie to dziwka, czasu zostało niewiele, żeby pomyśleć, czy być jej przyjacielem
|
|
 |
|
ja chcę z życiem walczyć jak 2pac, Mała, nie możesz mi wiele dać, a mi nie starczy dupa
|
|
 |
|
attention : dreams coming true ;))
|
|
 |
|
znów Cie ujrzeć jak się uśmiechasz bez okazji, ot tak
|
|
 |
|
dam Ci cały świat choć na chwilę, jeśli będzie to możliwe
|
|
 |
|
Ty miałeś być zawsze obok, nie ma Cię tu, czuję stratę, ale walcze no bo.. wierzę, że istnieje patent, nie wiem, może jakieś słowo - klucz, który nam otworzy bramę
|
|
 |
|
pamiętam jak wciągnałem pierwszą kreskę, jak na ironię nauki chemii była pretekstem..
|
|
|
|