 |
|
jej zapach, spojrzenie, to co miała na sobie zawsze zawalało z nóg nas, nie mogliśmy ustać kiedy szła obok i przygryzała usta, wtedy chodziliśmy palić po szkole wszyscy razem a my staliśmy zawsze koło niej, każdy z nas czekał tylko na jej uśmiech, choć żaden nie patrzył na jej twarz tylko bluzkę
|
|
 |
|
to nie była typowa głupia sztuka, tylko wkurwiona, bo ktoś się jej znów narzucał
|
|
 |
|
zamknij oczy, i wyobraź sobie szczęście. co widzisz ? trzymasz kogoś za rękę?
|
|
 |
|
zostawiłbym niedopitą zieloną herbate, zmnego tosta,zimne serce w którym czuje się straty.
|
|
 |
|
'nie dziękuję, nie piję'- powiedziałem, jak stoik,
chociaż ktoś już lał tequillę w szklankę większą, niż słoik.
|
|
 |
|
spójrz mi w oczy, powiedz - co jest na zło lekiem.a jeśli jestem złem powiedz, chcesz mnie znać jeszcze.
|
|
 |
|
prosto w oczy słodkie słowa, w plecy metalowe pręty.
(..) ale Cię rozkminiłam i wszystkich takich jak Ty pieprzę.
dwulicowi ludzie - kurwa, ilu Was jeszcze?
|
|
 |
|
może jeszcze poczekam, ale to też ma datę.
|
|
 |
|
może wyjdę z Tobą, poćwiczymy nienawiść, może wyjde gdzieś pogapić sie na gwiazdy z kimś
|
|
 |
|
szczęśliwe dzieciństwo ? pół na pół . mama wszystko by dla mnie dała , ojciec chuj . / onar . < 3
|
|
 |
|
plączę sobie życie jak mało kto , jestem najbardziej niezdecydowaną osobą na świecie i obrażam się praktycznie o wszystko . ale przecież wiedziałeś o tym wszystkim , pamiętasz ? mówiłeś , że to nic , nawet kochałeś w jakimś stopniu te wszystkie moje wady . / tymbarkoholiczka
|
|
|
|