 |
|
-Kocham Cię ...
- fajne masz buty .
|
|
 |
|
tania, błyskawiczna miłość na ruskich blachach .
|
|
 |
|
dzieci swojej epoki bez recepty na jutro.
|
|
 |
|
Nie żebym była na Ciebie zła czy coś, po prostu mam ochotę wydrapać Ci oczy, wyrzucić za siebie i rozdeptać, nic więcej.
|
|
 |
|
mówiąc do Ciebie ' szmato ' obrażam przedmiot, który niczemu sobie nie zawinił.
|
|
 |
|
Otworzę sklep gdzie będę sprzedawać mózgi, bez kitu.
|
|
 |
|
jesteś moją lampką przy łóżku , moją malinową herbatą , ołówkiem w piórniku , pierścionkiem na ręce , porannym uśmiechem i bałaganem w głowie . < 3
|
|
 |
|
Dzień ostatecznego sądu, nadszedł Armagedon
To koniec tych bogatych i tych pogrążonych bied
|
|
 |
|
Masz ze mną szanse jak przydrożna dziwka z pędzącym tirem . |sloń.
|
|
 |
|
Jesteśmy tymi, którzy za dużo piją i głośno klną | sloń.
|
|
 |
|
Stanąć na dachu, wywalić język i środkowym palcem pozdrowić świat.
|
|
|
|