 |
|
- nareszcie zasnęła.
- tak szczerze to szkoda mi jej, tyle łez wylała.
- no, dużo... całą noc płakała...
|
|
 |
|
- spójrz na nią.. co o niej myślisz?
- myślę że jest snopką
- coś jeszcze?
- myśle że jest bardzo ładna
- coś jeszcze?
- myśle że mnie nie lubi
- a Ty ją kochasz. Ona złamię Ci serce. Wiesz, że ona Cię zrani a mimo to kochasz ją i będziesz się o nią starał. Czy miłość nie jest piękna ?
|
|
 |
|
- Ty płaczesz ?
- no .. zawsze tak mam kiedy o nim mysle
-to może poprostu przestań o nim myślec .!
- ale ja lubie płakać , bo lubie o nim myslec
|
|
 |
|
W szpilkach przeszłabym tysiące kilometrów z nadzieją, że jednak jesteś i czekasz na końcu świata ...
|
|
 |
|
powiedziałam, że obchodzisz mnie tyle, co zeszłoroczny śnieg. odszedłeś, nie wiedząc jak bardzo kocham zimę.
|
|
 |
|
zorientowałam się, że jestem zakochana, kiedy robiąc herbatę, zapomniałam wrzucić torebki do kubka.
|
|
 |
|
Myślał, że odejdzie, jednak ona została, najwierniejsza partnerka z ich wilczego stada. Nie zawyła w miłości, milczała też w cierpieniu...
|
|
 |
|
Chciałabym być chociaż czymś ważnym dla Ciebie.
|
|
 |
|
Nie sztuką jest się zakochać...
Sztuką jest przestać kochać wtedy, gdy serce nadal tego pragnie, a rozsądek podpowiada całkiem co innego...
|
|
 |
|
- Nie oszukuj mnie, że już Go nie kochasz!
- Ależ ja go nie kocham!
- To dlaczego, gdy Go widzisz, jesteś bliska płaczu i cała roztrzęsiona?
- Bo się boję.
- Boisz się? Niby czego?
- Że to wszystko powróci. Że wróci ta wielka miłość do niego.
|
|
 |
|
' - Ona tak pięknie się uśmiecha.
- Tylko, gdy patrzy na Ciebie. '
|
|
 |
|
od dzisiaj obiecuję sobie, zapomnieć. przestanę obsesyjnie o Tobie myśleć wraz z każdym oddechem. nie będę wspominać Twojego spojrzenia podczas siedzenia na parapecie. koniec z planowaniem wspólnego życia z Tobą, podczas picia kakao. nie będę biec jak oszalała do telefonu, kiedy usłyszę jego dźwięk z nadzieją, że to Ty. przestanę wypisywać Twoje imię w każdym możliwym zeszycie. i nareszcie sobie uświadomię, że jesteś szczęśliwy, niezainteresowany i zajęty.
|
|
|
|