 |
|
Ja zwyczajnie chcę, żeby ktoś umieścił mnie w swoich planach.
na niedzielę.
na weekend.
na życie.
|
|
 |
|
- czemu o niego nie walczysz,skoro go kochasz?
-bo gdyby była choć maleńka iskierka nadziei że warto to bym walczyłam
|
|
 |
|
"- Teraźniejszość to Ty.- Przez chwilę milczał. W końcu odezwał się drżącym głosem:
- I przyszłość, jeżeli zechcesz.
- Tak. Poproszę."
|
|
 |
|
zbyt dumni, by do siebie wrócić!.
zbyt zakochani, by zapomnieć!.
|
|
 |
|
To dziwne, ale lubię istoty mojego gatunku: ludzi
|
|
 |
|
Bo to co nas otacza to miłość...
i trochę samotności....
|
|
 |
|
-(...)A co ty byś chciała?
-Żebyśmy byli razem...-odpowiedziała nieśmiało.
-Czasem nie da się spełnić wszystkich marzeń.-wstał i odszedł.
A ona została sama z tą jedną myślą, która od kilku minut krążyła jej po głowie... Nie powinna była mu tego mówić. Ani dziś, ani jutro, ani kiedy indziej w przyszłości
|
|
 |
|
-A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? - spytał Krzyś ściskając Misiowi łapkę - Co wtedy?
-Nic wielkiego - zapewnił go Puchatek - posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam.
Kiedy się kogoś kocha to ten ktoś nigdy nie znika tylko siedzi gdzieś i czeka na Ciebie.
|
|
 |
|
przechodząc koło niego czuła tak jak by mały człowieczek z wielką maczugą siedział w jej brzuchu i walił z całej siły :(
|
|
 |
|
Jestem jeszcze zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić.
|
|
 |
|
Potem pyta, czy może mnie pocałować.
Zazwyczaj nie lubię tego pytania. Po prostu całuj - zawsze myślę.
|
|
 |
|
myśli zdrowe, serce chore.
|
|
|
|