 |
i tak wiem , że gdy mnie widzisz , czujesz coś w środku. nawet gdy trzymasz ją za rękę..
|
|
 |
siedząc w nocy na parapecie zastanawiałam się , czy Ty przez jedną jedyną sekundę zatęskniłeś za moją obecnością , za moimi żartami , dziwnymi pomysłami. czy przez tą jedną sekundę poczułeś tęsknotę za mną i powiedziałeś szeptem : " brakuje mi jej "..
|
|
 |
zauważyłam Cię z kumplami. postanowiłam Cię zignorować , bo pomyślałam , że wstydzisz się mnie przed Nimi. a Ty podbiegłeś do mnie , pocałowałeś tak jak zawsze , tak jak wtedy gdy jesteśmy sami , chwyciłeś moją dłoń i z wysoko uniesioną głową podszedłeś do kolegów mówiąc " a to mój Skarb ". i jak tu Cię nie kochać ?
|
|
 |
- nie chciałem cię skrzywdzić - wyszeptałeś, ściskając moje dłonie. - nie zrobiłeś tego - odpowiedziałam, całując Twoje dłonie. - gdybym tylko mógł -- gdybym mógł cofnąć czas, gdybyś to Ty mogła prowadzić samochód, wtedy -- wtedy Twoje nogi, Twoje żebra -- wtedy -- urwałeś. gula rosnąca w Twoim gardle nie pozwoliła Ci kontynuować. - to nie Twoja wina - wyszeptałam. zaszlochałeś, opierając głowę na moich kolanach.
|
|
 |
na szyi poczułam Twój ciepły oddech, odwróciłam się, dałeś mi buzi w nos po czym obdarzyłeś najpiękniejszym uśmiechem na świecie.
|
|
 |
Weszłam na twój profil na nk.Dodałeś swoje zdjęcie za blokiem.Tam kiedyś się poznaliśmy.Zauważyłam ogromny opis "dziś z nią było świetnie!".Coś mnie zabolało.Jeszcze później jej komentarz "Kocham cię skarbie".Jedynie co mogłam poczuć to płacz na moich policzkach.
|
|
 |
Dlaczego?
Wytłumacz mi dlaczego,
Najbardziej zaczynamy tęsknić
Za bliskimi
Gdy ich przy Nas nie ma?
Dlaczego nie potrafimy cieszyć
Się z tego, że przy Nas są,
Że są blisko.
Tracimy czas na kłótnie,
Nieporozumienia.
|
|
 |
'żałuję, że nie można zakopać uczuć, mając tą pewność, że już nigdy nie wrócą.'
|
|
 |
Lubię jesień . Przynajmniej mam wymówkę , gdy ktoś pyta czemu jestem smutna .
|
|
 |
Kochałaś kiedyś tak naprawdę ? ..
Tak mocno, aż do bólu?..
Tak, że nie przespałaś pół nocy, myśląc o nim? .. Kochałaś tak ? ..
|
|
 |
nikt nie chce odchodzić, choć wszyscy tak robią. bez pożegnania. cóż za różnica.
|
|
 |
Łzawe, romantyczne, książkowe historie. Mi się nigdy nie przytrafiają.
|
|
|
|