 |
|
z Twoich wielkich słów kręcimy dziś komedię, Ty nie musisz grać, zawsze mówisz brednie.
|
|
 |
|
i chyba znów gdzieś łączą się nasze dłonie. [Pezet]
|
|
 |
|
przysięgam, że nie pozwolę, abyś spierdolił mi ten rok.
|
|
 |
|
przeprosić można kogoś, kogo się zahaczyło łokciem na ulicy, a nie kogoś, kogo się miało w dupie przez kilka lat.
|
|
 |
|
może nadszedł ten moment, aby usiąść na przeciwko siebie i przeprosić za wszystko?
|
|
 |
|
chce z tym skończyć. zauważysz to w moich oczach. nie wytrzymuje, gdy on śni mi się po nocach.
|
|
 |
|
Odczekać 6 godzin, albo kilka dni, pare miesięcy, rok. Potem znów zaświeci słońce.
|
|
 |
|
prędzej trafisz w totolotka niż w moje serce.
|
|
 |
|
a może słucham Ciebie, a może mnie to jebie.
|
|
 |
|
posłucham Cię po godzinie dowiem się czy Cię chce.
|
|
 |
|
nie ma przypadków, przeznaczenia, nie ma nic znaczenia.
|
|
 |
|
wstaję z łóżka zimno, dopada mnie bezsilność, chcę zrobić śniadanie, ale wszystko mi obrzydło.
|
|
|
|